Strony

sobota, 3 listopada 2012

Kotlety mielone z kuskusem i marchewką

Mielone jak mielone – chyba nic prostszego nie wymyślono. Przepis na najłatwiejsze mielone z majerankiem już podawałam TU. Można wrzucić do nich różne dodatki. Dziś wykombinowałam coś nieco innego, choć również smacznego. Lubię takie eksperymenty, a ten uważam za bardzo udany. Nie sądziłam, że to będzie takie dobre. Ale ja lubię połączenie mięsa z warzywami, więc dla mnie to strzał w dziesiątkę. 


Składniki na 7 – 8 kotletów:

300 g mięsa (użyłam chudej łopatki)
4 łyżki kuskusu (około 1/3 szklanki -70 g)
½ szklanki wrzątku
1 średnia marchewka (100 g)
½ suchej kajzerki namoczonej w wodzie
1 średnia cebula
1 jajko
1 łyżka bułki tartej + bułka tarta do obtoczenia kotletów
1 łyżeczka soli (albo trochę więcej jeśli ktoś lubi bardziej słone potrawy)
½ łyżeczki czarnego pieprzu
¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
szczypta chili
3 łyżeczki majeranku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka klarowanego masła
tłuszcz do smażenia kotletów


Mięso zemleć w maszynce razem z namoczoną i odciśniętą kajzerką. Kuskus zalać ½ szklanki wrzątku, przykryć i zostawić na kilka minut, aż wchłonie wodę. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na 1 łyżeczce klarowanego masła. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce na najdrobniejszych oczkach.
Do mięsa dodać kuskus, marchewkę, zeszkloną cebulkę, bułkę tartą, wbić jajko i dodać przyprawy. Wyrobić na gładką masę. Dłońmi zwilżonymi zimną wodą uformować kotlety.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, włożyć kotlety i smażyć je po kilka minut z każdej strony (po przewróceniu przykryłam pokrywką i dosmażyłam).
Podawać z czym kto chce – u mnie z ziemniakami, buraczkami i mizerią. 



54 komentarze:

  1. kotlet mielony - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no MARGARYTKO kolejne fajne danie,kuskus lubię marchew też ..a jadłam już rózne mielone najbardziej lubię(nie koniecznie robić) z kaszą manną i kapustą..pobuszuję czy masz też takowe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wszystkie składniki lubisz to polecam, bo wg mnie smakują naprawdę fajnie.

      Usuń
  3. A ja nie lubię mielonych sama nie wiem czemu to jedyne kotlety którym mówię nie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy muszą lubić wszystko :-) Ja też kilku rzeczy nie lubię :-)

      Usuń
  4. Super przepis będę mogła "przemycić" marchew, hihihi dla moich chłopaczków:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przemycenie marchewki pomysł idealny :) Lepsze to niż nic :-)

      Usuń
  5. Uwielbiam mielone pod każdą postacia i z każdym dodatkiem więc coś mi się zdaje,że jutro na obiad zrobie z marchweką i kuskusem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób Kasiu i daj znać czy Ci smakowały :-) Ciekawa jestem, bo mnie osobiście przypadły do gustu.

      Usuń
  6. Napewno zrobie w tygodniu, jak dla mnie to rewelacja, poniewaz nie przepadam za samymi "miesnymi" mielonymi - dziekuje za ten przepis.
    Podalam rowniez Twojego linka dla siostry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że będą smakowały :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Margarytko pisze tutaj bo nie wiem w jakim innym miejscu moge wcisnąć trochę prywaty. Czytałam ze kupujesz warzywa na targu w Pile. Prosze napisz mi czy ma sens otwierać sklep rybny obok sklepu muzycznego tego który od wieków jest przy targowisku. Chodzi mi o to czy mnóstwo ludzi jest właśnie od strony stoisk warzywnych, czy przejdą ten kawałek i znajda rybki czy pójdą w stronę "Merkurego" na przystanek i nawet nie będą wiedzieć ze jest rybny. Chyba trochę namieszalam ale mam nadzieje ze zrozumiesz moje pytanie. Nie znam nikogo w Pile żeby popytac:-( Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, ja myślę, że jeśli sklep będzie dobry to się obroni - ja nie widzę problemu w przejściu kilku kroków dalej jeśli mam pewność, że ryby będą świeże. Niestety wielu rybnych sklepów to u nas nie ma - na targowisku chyba jeden - obok pierogów i odkąd Pani mnie zwymyślała, gdy zapytałam o to w jakim lodzie są przechowywane świeże ryby to już tam nie wchodzę. Ja przeważnie wchodzę na targ od Okrzei - ale zaglądam też do sklepu z drobiem i do UFO. Do dobrego rybnego też chętnie zajdę :-)
      A na targu jestem 2 razy w tygodniu.

      Usuń
  8. No lubię do Ciebie zglądać, bo Twoje przepisy są różnorodne, tradycyjne i trochę mniej swojskie również, proste i bardziej skomplikowane, czyli wszystko czego oczekuję odwiedzając blog kulinarny. A do tego zawsze bardzo apetyczne zdjęcia :) A przepisy znane i lubiane, te niby zwykłe, codzienne, też się przydadzą. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że znajdujesz tutaj coś dla siebie :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Witaj
    Śledzę Twój blog od kilku tygodni ( Odkryłam Cię na Facebooku). Dziś zrobiłam twoje kotlety mielone. Pyszniejszych nie jadłam :) Poezja smaku dosłownie, cała rodzinka zachwycona! Czekamy na więcej :)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, fajnie, że się dałaś skusić i że kotlety wpasowały się w Wasz kulinarny gust. Mnie też smakowały.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Uwielbiam wymyślanki z mielonym w roli głównej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, ja też, bo mielone dają pole do szaleństwa :-)

      Usuń
  11. O, jakie fajne. Robiłam mielone z dodatkiem kaszy mannej ale nie wpadłam na kuskus. Zresztą wogóle bardzo rzadko używam kuskusu w swojej kuchni i w zasadzie nie wiem czemu, bo wszystkie kasze jadam bez oporu i w przeróżnych kombinacjach. Czas to zmienić, dlatego przed wyjściem z domu wyciągnęłam porcję mielonego z zamrażarki, po powrocie będę tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadiu to zachęcam do spróbowania. U nas z kolei kuskus pojawia się często. Zielonooki przeważnie na dyżurach go je, bo jest szybki i nie trzeba go gotować. Ja lubię bardzo, zresztą jak wszystkie kasze i ryże :-)
      Jestem ciekawa, czy taka wersja mielonych będzie Ci smakowała.

      Usuń
    2. Sprawdziłam organoleptycznie, bardzo dobre. Marchewka dobrze się komponuje, kuskus sprawia że mają lżejszą strukturę, naprawdę przypadły mi do gustu.

      Usuń
    3. Cieszę się, że smakowały :-)

      Usuń
  12. Uwielbiam mielone. U nas w domu staram się je sama przyrządzać, bo jeśli zostawię to Mamie, to zawsze wrzuci "Pomysł na...". Ech, szkoda gadać. Nie cierpi gotować, więc chętnie korzysta z takich gotowców, choć dla mnie to strata pieniędzy. 4 zł za bułkę tartą? Dobre sobie... Lepiej samemu przyprawić, będą dużo smaczniejsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, jak wspominałaś na FB, że Twoja mama sięga po takie "gotowce". Dla mnie to też jakieś nieporozumienie i tak jak piszesz strata pieniędzy. Przyprawione po swojemu smakują lepiej :-)

      Usuń
  13. Wypróbowałam. Są poprostu pyszne :D
    http://paczajka.blogspot.com/2012/11/mielone-kuskus.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszne! Właśnie jesteśmy po konsumpcji :) Polecam niezdecydowanym!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiś czas temu wypróbowałam twój przepis na kotlety mielone z kaszą i marchewką, z tym,że pod ręką nie miałam kuskus, więc dodałam ugotowaną kaszę jaglaną(którą uwielbiam)i kotlety wyszły super pyszne. Od tamtej pory kotlety u nas tylko w wersji z marchewką i kaszą.Dziękuję za przepis.Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, muszę spróbować z jaglaną, też z pewnością będą pyszne. Cieszę się, że przepis się przydał. To zawsze jakaś odmiana od klasyki.

      Usuń
  16. Dzięki również za podpowiedź o ziołach dalmatyńskich Kotanyi,ich smak i skład to dla mnie pychotka,dodaję je od wczoraj do różnych potraw.Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, miło mi, że informacja się przydała. Ja bardzo lubię zioła dalmatyńskie, używam ich teraz znacznie częściej niż prowansalskich.

      Usuń
  17. Właśnie robię na obiadek :) Kolejny przepis od Pani...Pani Margarytko :)
    Dieta matki karmiącej już się poszerzyła o kotleciki mielone z kuskusem :) daruje sobie tylko chilli.

    Pozdrawiam Panią serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzisiaj zrobiłam na obiad, bo bardzo lubimy mielone i ta wersja wygryzła wszystkie inne!!!Pyszne są!!!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  19. Zrobiłam i bardzo sobie zachwalam. Bałam się, ze przez kuskus bedą suche, ale marchewka dała im wiele wilgotności. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że smakowały. Mnie właśnie ten kuskus pasuje, bo kotleciki wychodzą miękkie :-)

      Usuń
  20. Zrobiłam i ja :) Pyszne :) dziękuję pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wypróbowane - bardzo smaczne kotleciki! Zabieram przepis na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że przepis się sprawdził i kotlety smakowały :-)

      Usuń
  22. Zrobiłam😊 Dałam kaszę gryczaną zamiast kuskusa bo mi z obiadu została. W lodówce miałam jeszcze resztkę serka ziołowego do kanapek, a już mi się przejadł więc dodałam do mięsa 😊 Masa wyszła fajna, kotleciki dobrze się formowało. Będę miała jutro pyszny obiadek.Pozdrawiam Doti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to lubię - wykorzystanie składników, które są pod ręką :-) Cieszę się, że przepis zainspirował.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  23. To był weekend Kulinarnych Szaleństw Margarytki :) Zaczęłam go bigosem i jarzynową sałatką, kontynuowałam barszczem, a dziś te oto kotleciki. Dałam kasze jaglaną, bo uwielbiamy kuskus z cukinią według Twojego przepisu, tak więc na dziś go zabrakło - i tak wyszło smacznie, inaczej. Rzadko robię mielone, przejrzałam przepisy na blogu i wiem, że już teraz będzie częściej! Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście poszalałaś. Bardzo się cieszę, że przepisy Ci pasują. A mielońce z jaglaną też są pyszne. Z gryczaną czy jęczmienną też doskonałe. U nas mielone są dosyć często, ale właśnie rzadko takie klasyczne, zawsze coś tam do nich wmieszam.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Wypróbowałam i od teraz to moje ulubione mielone :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Asiu tak zwyczajnie zatęskniłam za dawnym życiem Klubem a przede wszystkim za Tobą... Zrobię dziś te mielone żeby złagodzić tęsknotę... Serdecznie pozdrawiam i przytulam Ala Szwedzińska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu kochana, ja też się za Tobą stęskniłam. Z przyjemnością się z Tobą zobaczę po powrocie z urlopu (po 15 września), bo teraz mam małe urwanie głowy.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl