Por to często niedoceniane warzywo, a
przecież posiada wiele cennych składników, których nie powinno
zabraknąć w naszej diecie. Zawiera sporo wapnia, sodu, potasu,
cynku, chloru, żelaza i fosforu, białek, węglowodanów, a także
witamin.
Ja z porem jestem za pan brat,
wykorzystuję go w kuchni często i bardzo lubię. Ale uświadomiłam
sobie, że na blogu brakuje przepisów z jego udziałem. Postanowiłam
to zmienić. Przygotowuję dosyć często kurczaka w porach i kurczaka z porem i suszonymi pomidorami - oba przepisy na są na blogu.
Robię kilka surówek z porem i w
zasadzie nie potrafię ocenić, która jest najlepsza, bo lubię i tę
z samym jabłkiem, z kukurydzą, z pieczarkami... Każda smakuje
świetnie.
Ja do tej surówki dodaję trochę
majonezu i jogurt naturalny, ale równie dobrze zamiast jogurtu można
użyć śmietany.
Por można sparzyć wrzątkiem – tym
razem to zrobiłam, bo surówkę robiłam z myślą o teściowej, ale
nie jest to konieczne. Sparzony por ma mniej intensywny zapach, jest
miękki i już nie taki chrupiący.
Składniki na 4 porcje:
1 duży albo dwa mniejsze pory
2 średniej wielkości marchewki
1 duże kwaśne jabłko
1 płaska łyżeczka cukru
szczypta soli (można dać więcej, ja solę mało)
¼ łyżeczki świeżo mielonego
pieprzu
½ łyżki majonezu
2 – 3 łyżki jogurtu naturalnego
(niezbyt gęstego) albo dowolnej śmietany
Por pokroić wzdłuż na cztery części,
a następnie pokroić w cienkie paseczki. Można go przelać
wrzątkiem, dobrze odcedzić i zostawić do ostygnięcia, ale nie
jest to konieczne. Marchewkę i jabłko obrać, zetrzeć na tarce o
średnich oczkach, a następnie wymieszać z porem.
Majonez połączyć z jogurtem, cukrem,
solą, pieprzem. Sos wlać do warzyw, wymieszać. Wstawić na
godzinę do lodówki. Podawać jako dodatek do mięsa, ryby,
jarskich kotlecików.






