Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki śniadaniowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Rogaliki śniadaniowe mleczno – maślane

Przepis na te rogaliki nie jest niczym odkrywczym, niczym niezwykłym, jest po prostu wynikiem mojego doświadczenia z drożdżowymi wypiekami, które uwielbiam robić. A odkąd używam robota to lubię je robić jeszcze bardziej, choć przyznaję, że ciągle nie potrafię odmówić sobie przyjemności wygniatania ciasta w ręce. Tak więc, gdy już robot je porządnie wyrobi, to biorę je na blat i jeszcze przez chwilę wyrabiam ręcznie oddając mu ciepło rąk, a ono odpłaca się pięknym wyrośnięciem. Kiedyś ciasto drożdżowe wydawało mi się trudne, a dziś wiem, że po prostu musi być naprawdę dobrze wyrobione, aby było puszyste i delikatne.
Jakoś umknęło mi, że dziewczyny w ramach akcji „Wypiekanie na śniadanie” również piekły rogaliki. Szkoda, bo wykorzystałabym tamten przepis i dołączyła do akcji. Mam nadzieję, że następnym razem nie przegapię.
A dziś dzielę się moim przepisem na rogaliki, które są bardzo puszyste. Ani specjalnie słodkie, ani słone. Równie dobrze smakują z dżemem, pastą jajeczną czy serem (z wędliną nie próbowałam, ale wydaje mi się, że też będą dobre).
Najtrudniejszą sprawą jest zwinięcie rogali tak, aby uzyskały ten właściwy kształt. Spróbuję to opisać, ale może pomocą będzie dla Was filmik, który przygotował Tomasz Klimczak. Mnie również bardzo pomógł, bo choć mniej więcej wiedziałam jak te rogale zwijać, to pomijałam etap rozwijania. Jak dobrze, że są ludzie, którzy dzielą się takimi umiejętnościami. 


Składniki na 9 rogalików:

500 g mąki pszennej luksusowej (typ 550)
25 g świeżych drożdży (ostatecznie 7 g suszonych, ale mnie suszone drożdże nie lubią, więc ich raczej nie używam)
65 g roztopionego, ostudzonego masła
170-190 ml ciepłego mleka (w zależności od tego jak sucha jest mąka)
1 pełna łyżeczka jogurtu naturalnego
1 duże jajko
3 płaskie łyżki cukru
½ płaskiej łyżeczki soli

rozkłócone jajko albo mleko do posmarowania rogalików
mak albo sezam do posypania


Drożdże rozkruszyć do dużego kubka, wsypać 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżeczkę mąki, dodać jogurt, 3 łyżki ciepłego mleka, wymieszać i odstawić na około 15 minut, aby zaczyn ruszył.
Do misy przesiać mąkę, dodać sól, cukier i wymieszać. Dodać rozkłócone jajko, wyrośnięty zaczyn, rozpuszczone masło i około 170 ml mleka. Wyrobić gładkie ciasto, jeśli w trakcie wyrabiania okaże się, że ciasto jest suche dolać jeszcze trochę mleka (niestety mąka mące nierówna). Wyrabiać przez kilka minut, aż ciasto będzie sprężyste, gładkie i matowe (ja wyrabiałam w robocie około 7 minut, a potem jeszcze chwilę ręcznie). Przełożyć do miski oprószonej mąką, przykryć ściereczką i odstawić na 60 minut do wyrośnięcia (powinno znacznie zwiększyć swoją objętość). Wyrośnięte ciasto podzielić na 9 równych części (mniej więcej po około 95-100 g – ja korzystam z wagi), uformować z nich kulki. Każdą kulkę rozwałkować na owalne, podłużne placuszki i z każdego uformować rogalik. Górę takiego placuszka lekko zagiąć do siebie, prawą ręką rolować ciasto do siebie i od siebie, lekko dociskając, a lewą przytrzymywać i lekko naciągać ciasto (dobrze wyrobione ciasto jest bardzo plastyczne). I tak aż do zrolowania całego ciasta – im więcej nawinięć tym rogalik bardziej puszysty. Gdy już cały kawałek ciasta jest zrolowany wygiąć go na kształt rogalika pamiętając o tym, aby końcówka ciasta była pod spodem.
Rogaliki ułożyć na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w dosyć dużych odstępach, bo jeszcze sporo urosną. Posmarować rozkłóconym jajkiem albo mlekiem i posypać makiem albo sezamem (ja dwa zostawiłam bez niczego). Przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia – u mnie 50 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (góra – dół), wstawiać blaszki pojedynczo i piec około 15 -20 minut do ładnego zrumienienia. Wyciągnąć, przełożyć na kratkę i zostawić do ostygnięcia. Choć gdy tak pięknie pachną to trudno im się oprzeć.  Rogaliki są również bardzo smaczne następnego dnia (zawinięte w lnianą ściereczkę i przechowywane w chlebaku).
Ciasto można przygotować wieczorem, przykryć luźno folią spożywczą i wstawić do wyrastania do lodówki, a rano uformować rogaliki, zostawić je do wyrośnięcia i upiec.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...