sobota, 3 czerwca 2017

Dorsz smażony na klarowanym maśle


Dwa tygodnie temu, korzystając z ładnej pogody, umówiliśmy się ze znajomymi ze Szczecina i wybraliśmy wspólnie nad nasz kochany Bałtyk. Zawsze przy takiej okazji zaopatruję się w świeże ryby, które oboje z Zielonookim uwielbiamy. I tym razem przytargałam dorsza, turbota i wędzone szprotki. Jeszcze po drodze do domu kupiłam młodą kapustę, bo nie ma się co czarować, ale świeża ryba najlepiej smakuje z taką prostą surówką z kapusty.
Część ryb zamroziłam, a dwa ładne filety z dorsza postanowiłam przyrządzić na kolację… o raju, jakie to było dobre. Świeża ryba, pieprz cytrynowy, sól, odrobina mąki, klarowane masło i na talerzach mieliśmy niebo. Chrupiąca skórka i soczyste mięso ryby – poezja smaku. 
Przygotowanie takiej ryby to naprawdę prosta sprawa, trzeba tylko uważać, aby za długo nie smażyć, bo mięso będzie suche i niesmaczne.

 

Składniki na 4 porcje:

4 ładne filety (najlepiej ze skórą) z dorsza
pieprz cytrynowy (ważne, aby był bez dodatków typu czosnek, cebula, itp)
sól
mąka pszenna (u mnie wrocławska typ 500)
klarowane masło do smażenia - mniej więcej 2 – 3 łyżki
cytryna do podania

Dorsz smażony na klarowanym maśle – przygotowanie:

Filety z dorsza oczyścić (jeśli tego wymagają), opłukać i bardzo dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Posolić, popieprzyć. Na patelni rozgrzać masło klarowane, filety obtoczyć w mące i skórą do dołu włożyć na dobrze rozgrzane masło. Smażyć 3 – 4 minuty na średnim ogniu, aż się skórka ładnie zrumieni. Delikatnie przewrócić na drugą stronę (najlepiej z pomocą widelca i łopatki, aby ryba się nie połamała) i smażyć kolejne 3 minuty. Stopień wysmażenia zależy od Was, ale dorsza nie można przeciągnąć, bo zamiast soczystego mięsa, otrzymamy suchy i mało smaczny wiór.
Podawać z cytryną i ulubionymi dodatkami, choć wg mnie surówka koperkowa z młodej kapusty jest wyborem doskonałym. 

Ps. Gdy używamy ryby mrożonej, to należy ją najpierw rozmrozić (najlepiej powoli w lodówce), odlać ewentualną wodę i dokładnie osuszyć na papierowym ręczniku. 




 

czwartek, 1 czerwca 2017

Sałatka z jajkiem, prażonymi ziarnami i z miodowym winegretem

Gdy upał na dworze, to czasem po prostu nie chce się gotować. Wtedy przygotowuję różne sałatki – z kurczakiem, z łososiem, z jajkiem. Wariacji na ten temat może być wiele. Dziś proponuję wersję z jajkiem i uprażonymi ziarnami słonecznika i sezamu (czarnego i jasnego), które sprawiają, że ta sałatka jest naprawdę bogata, wartościowa i pyszna. Całości dopełnia mój ulubiony, delikatnie miodowy winegret. Trudno podać dokładne proporcje, bo jeden zje więcej, drugi mniej. Ilość warzyw można po prostu regulować wg własnego uznania. No i można oczywiście wykorzystać inne ziarenka, takie jakie mamy pod ręką. 



Składniki na 2 porcje:

4 garści dowolnej sałaty (ja lubię mieszanki)
10 plasterków świeżego ogórka
pół papryki czerwonej
pół papryki żółtej
4 rzodkiewki
8 -10 kolorowych pomidorków koktajlowych
2 łyżki posiekanego szczypiorku
3 – 4 jajka ugotowane na twardo (u mnie 1,5 jajka na porcję)
2 łyżki ziaren słonecznika
2 łyżki sezamu (łyżka czarnego, łyżka jasnego)

Sos:
2 łyżki oliwy
½ łyżki soku z cytryny
½ łyżeczki płynnego miodu (tym razem użyłam lawendowego – zakochałam się w tym miodzie jakiś czas temu, do sosów jest idealny)
½ łyżeczki musztardy dijon
szczypta soli
kolorowy pieprz

Sałatka z jajkiem, prażonymi ziarnami i z miodowym winegretem – przygotowanie:

Słonecznik i sezam uprażyć na suchej patelni, po uprażeniu od razu ziarna przełożyć do miseczki, bo zostawione na gorącej patelni mogą się przypalić i będą gorzkie.
Składniki sosu umieścić w małym słoiczku, zakręcić i bardzo energicznie roztrzepać.
Jajka pokroić na ćwiartki.
Na talerzach rozłożyć sałatkę, na niej pokrojone na dowolne kawałki warzywa i jajka pokrojone w ćwiartki. Posypać szczypiorkiem i uprażonymi ziarnami sezamu i słonecznika. Polać sosem i od razu podawać. 

 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...