Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pstrąg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pstrąg. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

Pstrąg łososiowy cytrynowy

Wróciliśmy z urlopu i chce mi się zwykłego domowego jedzenia... Zatęskniłam za moją kuchnią i garami a Zielonooki za domowym ciastem (chodzi i przegląda puszki w poszukiwaniu ciasteczek :-)) Przez pierwszy tydzień urlopu miałam jeszcze okazję gotować u teściowej, która oddała mi we władanie swoją kuchnię... i stwierdziła, że mimo swoich 82 lat może się jeszcze czegoś ode mnie nauczyć... a przy tym wcinała wszystko co ugotowałam, a to dla mnie największa przyjemność. Kolejne dwa tygodnie urlopu to było jedzenie „na mieście”, bo ani warunków (pensjonat), ani czasu (zwiedzanie) na gotowanie nie było. I choć wszystko było smaczne to jednak szybko mi się znudziło. 
Po powrocie do domu spotkała nas niemiła niespodzianka – okazało się bowiem, że lodówka padła – na szczęście miała dwa agregaty i to, co było w zamrażarce ocalało. Ale nie ma zmiłuj, trzeba było kupić nową lodówkę – tak więc nowa już stoi i chłodzi.
Przy okazji wymiany lodówki zrobiłam przegląd zamrażarki i znalazłam jeszcze ładny egzemplarz pstrąga łososiowego (zalegał od Bożego Narodzenia). Rozmroziłam i zrobiłam go na cytrynowo... bardzo prosto, bez żadnych udziwnień a jednak pysznie. Po raz drugi wykorzystałam ekstrakt cytrynowy, o którym pisałam przy okazji babki jogurtowej. I po raz drugi stwierdzam, że to jeden z najlepszych produktów jaki ostatnio pojawił się w mojej kuchni. I zagości w niej już na dobre.


Składniki na 4 porcje:
1 kg pstrąga łososiowego pokrojonego w dzwonka
1 mała łyżeczka ekstraktu cytrynowego (albo 2 łyżeczki soku z cytryny)
½ łyżeczki soli
1 łyżeczka pieprzu cytrynowego (ja użyłam pieprzu Kotanyi)
mąka pszenna
masło klarowane albo olej do smażenia

Pstrąga opłukać, dobrze osuszyć (ja to robię ręcznikiem papierowym), pokroić na kawałki (ja lubię formę dzwonków). Kawałki ryby skropić ekstraktem cytrynowym, oprószyć solą i pieprzem cytrynowym. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę.
Na patelni rozgrzać masło (olej). Każdy kawałek pstrąga obtoczyć w mące i wkładać na dobrze rozgrzany tłuszcz. Smażyć do ładnego zrumienienia na wolnym ogniu kilka przez minut z każdej strony. Podawać na gorąco w towarzystwie ulubionych warzyw. U nas były młode ziemniaki i sałata z sosem winegret.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...