poniedziałek, 23 stycznia 2017

Fuczki czyli łemkowskie placki z kiszonej kapusty

Kuchnia Podkarpacia i Bieszczadów to w dużej mierze kuchnia łemkowska i bojkowska, która zrodziła się z niedostatku. Łemkowie i Bojkowie prowadzili skromne życie, ich głównym pożywieniem były dania mączne i warzywne, które powstawały z tego, co sami uprawiali. Mięsa jadali niewiele, choć hodowali owce i bydło mleczne. U moich łemkowskich dziadków w gospodarstwie były owce, krowy, kury, świnie, ale mięsa jadło się znacznie mniej niż dzisiaj. Na polu rosły ziemniaki, warzywa korzeniowe, kapusta, ogórki. Zawsze były przygotowywane kiszonki, które były podstawą wielu dań. Babcia piekła chleb, robiła masło i twaróg – jedzenia nie brakowało, było skromne ale pyszne.
Jednym z łemkowskich dań są właśnie fuczki – placki przygotowywane z kiszonej kapusty i gęstego ciasta naleśnikowego. Doprawione pieprzem, kminkiem i odrobiną mięty albo cząbrem smakują naprawdę wybornie. Można je przygotować z surowej kiszonej kapusty albo z takiej obgotowanej. Ja osobiście preferuję lekko podgotowaną – takie placki smakują mi bardziej. Ale oczywiście użycie surowej kapusty nie jest zabronione, za to skraca proces przygotowania placków. Ja daję kapusty sporo, aby dobrze było ją czuć. Do przygotowania można użyć samego mleka albo samej wody, ja robię pół na pół.

 

Składniki na 16 średniej wielkości placków (mniej więcej na 3 – 4 porcje):

350 g kiszonej kapusty
1 duża cebula + 1 łyżka masła
1 liść laurowy, 1 ziarno ziela angielskiego
170 g (1 pełna szklanka) mąki owsianej albo pszennej np. wrocławskiej typ 500
125 ml (½ szklanki) mleka
125 ml (½ szklanki) wody
1 duże jajko
½ łyżeczki soli
świeżo mielony pieprz – ilość do smaku, u mnie dosyć sporo
opcjonalnie: 1 łyżka posiekanej świeżej mięty albo ½ łyżeczki suszonego cząbru i ¼ łyżeczki kminku (można z tych przypraw zrezygnować, ale ja lubię, pomagają też w trawieniu)
klarowane masło albo olej do smażenia



Fuczki łemkowskie – przygotowanie:

Kapustę kiszoną posiekać. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na maśle. Dodać posiekaną kapustę, wrzucić liść laurowy, ziele angielskie, podlać niewielką ilością wody (około 125 ml) i gotować około 30 minut, aż cały płyn odparuje, a kapusta zmięknie. Kapustę przełożyć na sito i odcedzić z ewentualnego nadmiaru wody i zostawić do wystygnięcia. W przypadku użycia surowej kiszonej kapusty, po prostu wymieszać ją z podsmążoną cebulą. 
Jajko roztrzepać, dodać mąkę, mleko, wodę i przyprawy, dokładnie wymieszać do uzyskania konsystencji dosyć gęstego ciasta naleśnikowego. Dodać kapustę kiszoną i wymieszać.
Na patelni rozgrzać masło albo olej, nakładać łyżką porcje ciasta i smażyć na wolnym ogniu po 2 – 3 minuty z każdej strony, aż placki się ładnie zrumienią. Przełożyć na talerz (można odsączyć na papierowym ręczniku) i podawać z kwaśną śmietaną albo jako dodatek do sosów mięsnych czy grzybowych. U mnie w towarzystwie kwaśnej śmietany i surówki z marchewki. Placki są najsmaczniejsze, gdy są podane prosto z patelni. Gdy ostygną, to miękną, ale można szybko je odgrzać wrzucając na chwilę na gorącą suchą patelnię.
 




niedziela, 22 stycznia 2017

Krem z dyni, marchewki i batata z imbirem, chili, kolendrą i gałką muszkatołową

Dynia ciągle w sprzedaży, u mnie jeszcze dwie piżmowe do wykorzystania, więc jeszcze nie powiedziałam jej stop. Na blogu jest kilka kremów z dyni, ale ten jest ciut inny, choć równie smaczny jak wcześniejsze moje propozycje.
Tym razem połączyłam dynię z batatem i marchewką, co sprawiło, że zupa naprawdę wyszła znakomicie – dosyć słodka, a jednocześnie pikantna i wyrazista. Przygotowałam ją na domowym bulionie warzywnym. 
Zimą taka zupa cudownie rozgrzewa, dostarcza sporej porcji witamin i przy tym świetnie smakuje. Polecam. 

 

Składniki na 4 porcje:

500 g dyni piżmowej albo hokkaido (waga po obraniu i usunięciu gniazda z pestkami)
300 g batatów
300 g marchewki
kawałek białej części pora (około 5 cm)
1 łyżka masła
700 ml bulionu warzywnego (użyłam domowego)
½ łyżeczki soli
1 łyżeczka tartego świeżego imbiru
½ łyżeczki mielonej kolendry
½ łyżeczki świeżo mielonej gałki muszkatołowej
szczypta chili
szczypta pieprzu
1 łyżeczka cukru

do podania:
4 łyżki śmietanki kremówki
pestki dyni uprażone na suchej patelni albo grzanki

Krem z dyni, marchewki i batata z imbirem, chili, kolendrą i gałką muszkatołową - przygotowanie:

Warzywa obrać i pokroić na kawałki (wielkość nie ma znaczenia). W garnku rozpuścić masło, wrzucić pokrojony por i delikatnie go podsmażyć (nie przypalić) dodać tarty imbir i wymieszać. Wrzucić warzywa, dusić razem 2 – 3 minuty. Wlać zimny bulion, doprowadzić do wrzenia i gotować około 30 minut, aż warzywa będą miękkie. Wsypać sól, pieprz, chili, kolendrę, gałkę muszkatołową, cukier. Całość zmiksować. Jeśli krem jest za gęsty można dodać trochę bulionu. Doprowadzić do wrzenia, ale już nie gotować. Jeśli trzeba doprawić wg własnego smaku i uznania solą, chili czy gałką muszkatołową. Zupa powinna być wyrazista w smaku.
Wlać do miseczek, wlać po łyżce śmietanki, posypać pestkami dyni albo grzankami i gotowe.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...