Takie dania robię
bardzo sporadycznie, ale w okresie zimowym są świetne. Duża
dawka witaminy C w tym okresie chorobowym jest jak znalazł.
W podobny sposób można
przygotować również karkówkę, czy kawałki kurczaka. Będą
równie smaczne... Ja fanką żeberek nie jestem, lubię jednak takie
z miodem i imbirem... ale i te w kiszonej kapuście raz na jakiś
czas chętnie jem.
Ważne, aby do tego
dania kupić żeberka ekstra mięsne, wtedy danie jest dużo
smaczniejsze. Można doprawić czym się tylko chce. Ja tym razem
potraktowałam je ziołami dalmatyńskimi Kotanyi i klasycznymi
przyprawami, takimi jak sól, pieprz, chili, słodka papryka... Mięso
jak zawsze zamarynowałam dzień wcześniej, aby przeszło
przyprawami.
Składniki na 4 – 5
porcji
1 kg żeberek ekstra
mięsnych
1 kg kiszonej kapusty
(średnio kwaśnej)
3 średnie cebule
1 łyżeczka
klarowanego masła albo oleju
2 małe listki laurowe
3 kulki ziela
angielskiego
5 ziaren czarnego
pieprzu
sól
czarny pieprz świeżo
mielony
słodka czerwona
papryka
chili (użyłam młynka
Kotanyi)
zioła dalmatyńskie
albo każde inne wg gustu
ziemniaki (tyle ile każda z osób zje)
1 łyżka oleju
ulubione zioła (u mnie dalmatyńskie)
Żeberka opłukać i
pokroić na mniejsze kawałki. Każdy kawałek posolić, popieprzyć,
oprószyć słodką czerwoną papryką, odrobiną chili i posypać
ziołami. Przełożyć do miski, przykryć folią spożywczą i
wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin (ja przyprawiam mięso
wieczorem i zostawiam na całą noc w lodówce).
Jedną cebulę pokroić w
drobną kostkę. W garnku rozgrzać 1 łyżeczkę klarowanego masła.
Wrzucić pokrojoną cebulę i lekko zrumienić. Włożyć kapustę
kiszoną (jeśli jest bardzo kwaśna albo słona to przepłukać pod
bieżącą wodą), dodać listki laurowe, ziele angielskie i pieprz
ziarnisty. Gotować 30 – 40 minut. W garnku powinno zostać trochę
wody.
Pozostałe dwie cebule
pokroić w grubą kostkę. Żeberka wyciągnąć z lodówki i
obsmażyć na patelni (ja wykorzystuję grillową ceramiczną
Delimano i nie dodaję tłuszczu), na mocnym ogniu. Gdy żeberka będą
obsmażone ściągnąć je z patelni i wrzucić na nią pokrojoną
cebulę. Oprószyć solą, pieprzem i ziołami i delikatnie podsmażyć
(uważać, aby nie przypalić). W naczyniu do zapiekania ułożyć 1
warstwę kapusty kiszonej (1/3 całości). Wyłożyć połowę
żeberek, a na nie połowę podsmażonej cebuli. Przykryć warstwą
kapusty kiszonej, a na niej ułożyć pozostałe żeberka, cebulę i
przykryć wszystko ostatnią warstwą kapusty i wlać wodę, która
została w garnku.
Całość posypać
grubo mielonym pieprzem i ziołami. Przykryć i wstawić do
piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Piec 1,5 godziny.
Ziemniaki obrać,
pokroić w ćwiartki. Włożyć do garnka, zalać wodą i wsypać ½
łyżeczki soli. Od momentu wrzenia gotować 5 minut i odcedzić.
Przełożyć do naczynia żaroodpornego, skropić olejem i posypać
ulubionymi ziołami.
W trakcie pieczenia
żeberek (mniej więcej po godzinie) wstawić do piekarnika
ziemniaki, aby się ładnie opiekły (ja wykorzystuję naczynie
żaroodporne, ale może być blaszka).


