Maliny mogę jeść cały rok, więc zrobiłam sobie mały zapasik, trochę zamroziłam, trochę mam w słoiczkach. Ale będąc ostatnio na targu nie mogłam się oprzeć i kupiłam kolejne już w tym roku pudełeczko tych cudownych owoców (ale nie są już takie słodkie jak jeszcze we wrześniu)
Miałam ogromną ochotę na koktajl, ale i na jakiś eksperyment z nim związany. Koktajle robię przez okrągły rok – ze świeżych albo z mrożonych owoców. Lubię łączyć smaki, więc tym razem też nie mogłam czegoś nie wykombinować.
W niedzielę byli znajomi, piliśmy tequila sunrise... Jako, że wiele czasu od niedzieli nie minęło to przypomniałam sobie, że mam grenadynę... No i prostą metodą wyczarowałam pyszny koktajl malinowy z syropem z granatów. To połączenie smaków okazało się strzałem w dziesiątkę, syrop dosłodził maliny i podkreślił ich smak. Polecam taką kombinację – najlepiej smakuje mocno schłodzona.
Składniki na 2 porcje
1 szklanka malin
1 gęsty jogurt naturalny (200 g)
2/3 szklanki mleka
3 – 4 łyżki grenadyny (słodki syrop z granatów)
Maliny włożyć do kielicha, dzbanka czy innego wysokiego naczynia, wlać jogurt, mleko, grenadynę i zmiksować (użyłam do tego dzbanka i metalowej końcówki ręcznego blendera Triblade HB724 firmy Kenwood). Schłodzić i rozlać do szklanek.



