Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler konserwowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler konserwowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

Sałatka z selerem konserwowym i wędzonym kurczakiem

Bardzo lubię wszelkie sałatki, w których rządzi seler konserwowy. Robię kilka różnych wariacji i w zasadzie każda jest smaczna. Była już sałatka z szynką konserwową, z orzechami i chrzanem, a dziś w roli głównej wędzony kurczak. Ja do sałatki wykorzystałam produkty maki własnej MAKRO, w które zaopatrzyłam się podczas ostatnich zakupów.
Sałatkę można przygotować w wersji warstwowej albo od razu wymieszać. Ja wolę wersję wymieszaną, choć jeśli robię ją na imprezę to układam warstwami w salaterce. 


Składniki na średnią salaterkę:

2 wędzone udka z kurczaka (u mnie Aro)
100 g żółtego sera (u mnie gouda)
1 puszka ananasa
1 puszka kukurydzy (ja dałam dwie małe)
1 słoik selera konserwowego
5 jajek
2 łyżki majonezu
3 – 4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
pieprz
opcjonalnie sól (ja nie dodaję)


Jajka ugotować na twardo. Ostudzić. Udka wędzone pozbawić kości (ja pozbywam się również skóry) i pokroić w kostkę. Seler, kukurydzę i ananasa odsączyć. Krążki ananasa pokroić w kostkę.
Ser i jajka zetrzeć na tarce albo pokroić w kostkę (ja kroję w kostkę). Wszystkie składniki włożyć do miski. Majonez wymieszać z jogurtem naturalnym, doprawić sporą ilością pieprzu. Sos wlać do miski i wszystkie składniki delikatnie wymieszać. Sałatkę wstawić do lodówki na co najmniej dwie godziny.





Wpis zawiera lokowanie produktów marki własnej MAKRO.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Sałatka selerowa z chrzanem czyli pochrzaniona :-)

Przepis na sałatkę dostałam od Pauliny, która zostawiła go w komentarzu pod sałatką warstwową z selerem konserwowym. Trochę zmieniłam proporcje, śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym, dodałam łyżeczkę cukru i podaję przepis już w mojej wersji. Jeśli ktoś ma ochotę poznać oryginał to odsyłam do komentarzy pod wspomnianą sałatką. Ważną rzeczą w tej sałatce jest chrzan, nie może być zbyt ostry, aby nie zdominował smaku. Chrzan "polonaise", o którym mowa w przepisie nadaje się idealnie, choć wcale nie jest tak łatwo dostępny. W moim mieście w zasadzie nie spotkałam go w żadnym sklepie. Ale po wpisie Pauliny przypomniałam sobie, że teściowa dawała mi smażone wiśnie właśnie w małych słoiczkach z nakrętką, na której była ta nazwa. No i chrzan przyjechał do mnie z Radomia :-) Ja wiem, że to już zboczenie, ale raz przywiózł mi go Połówek, a gdy byłam w grudniu na imieninach teściowej, kupiłam sobie kolejne dwa słoiczki.  
Sałatka jest bardzo smaczna, a dzięki dodatkowi chrzanu nie jest mdła. Następnym razem dodam do niej jeszcze pół puszki ananasa i zobaczę co z tego wyjdzie.


Składniki:

1 słoik selera konserwowego
1 duże jabłko
1 puszka kukurydzy;
2 łyżki (½ słoiczka) chrzanu tartego polonaise
4 jajka ugotowane na twardo;
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka cukru
½ szklanki grubo siekanych orzechów włoskich
sól i pieprz

Seler i kukurydzę odsączyć dobrze z zalewy (seler odcisnąć dodatkowo dłonią). Jabłko i jajka obrać.  
Do miski wsypać odsączony seler i kukurydzę. Jajka i jabłko zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać do miski i wymieszać. Doprawić niewielką ilością soli i sporą ilością pieprzu.
Chrzan, jogurt, cukier, majonez wymieszać w miseczce. Sos wlać do miski i dobrze wymieszać.
Przełożyć do salaterki i posypać grubo siekanymi orzechami.
Można też zrobić fajną przekąskę z wykorzystaniem skorupek waflowych Vafini (przygotowałam je na sylwestrowy wieczór). Skorupki są jadalne i pięknie się prezentują. Nie zawierają konserwantów, są niskokaloryczne. Jednak taka przekąska nie może zbyt długo stać, bo skorupki tracą chrupkość. Najlepsze są od razu po przygotowaniu.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...