To jedno z nagrodzonych
ciast w moim konkursie z marką Delimano. Przepis
znajdziecie u Marysi i Marka - oni zaczerpnęli go od Dorotuś.
Zachwyciło mnie to ciasto i dziś już
wiem, że całkiem słusznie, bo jest przepyszne. Nieznacznie
zmodyfikowałam samo ciasto, bo gdy zauważyłam, że jest w nim
proszek do pieczenia to przyznam, ze nieco się zdziwiłam, bo do
kruchego ciasta proszku nigdy nie dawałam... ale poszłam za ciosem i
zrobiłam z niego półkruche dodając jeszcze 2 łyżki gęstej
śmietany i trochę mniej tłuszczu. Troszkę podrosło, ale wyszło
smakowicie.
Zdecydowanie do
powtórzenia i to niebawem. Zrobiłam je w trybie ekspresowym, po
tym jak Zielonooki zapytał: a może byś jakieś ciasto upiekła?
Wpadli do nas wczoraj
znajomi i byli pod wrażeniem tego ciasta. Gosia myślała, że jest
z twarogiem. Ciasto jest lekkie i w sumie niezbyt słodkie, ale to
pewnie zasługa kwaskowatych owoców.
Ja moje podzieliłam i połowę zrobiłam z malinami, drugą połowę z borówkami amerykańskimi – obie wersje bardzo smaczne.
Ja moje podzieliłam i połowę zrobiłam z malinami, drugą połowę z borówkami amerykańskimi – obie wersje bardzo smaczne.
Podaję przepis z moimi
zmianami, a po oryginał odsyłam do Marysi i Marka.
Składniki na blaszkę
w wymiarach 33 X 23 cm
Ciasto:
2,5 szklanki* mąki
pszennej – użyłam tortowej
220 g zimnego masła
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek
2 płaskie łyżeczki
proszku do pieczenia
2 łyżki gęstej
śmietany (dałam homogenizowaną 12 %)
Pianka waniliowa:
5 białek
1 szklanka drobnego
cukru do wypieków
1 łyżeczka pasty
waniliowej albo 2 łyżki cukru waniliowego (u mnie domowy)
2 budynie waniliowe bez
cukru (2x40 g)
½ szklanki oleju
Dodatkowo:
500 g malin (dałam 250
g malin i 250 g borówek amerykańskich
cukier puder z wanilią
*używam szklanki o pojemności 250 ml
Mąkę przesiać do
miski, dodać zimne, pokrojone w kostkę masło.
Posiekać, dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść gładkie
ciasto. Podzielić na trzy części i zamrozić (można zrobić to
dzień wcześniej).
Blaszkę do pieczenia
wyłożyć papierem do pieczenia (lekko posmarowałam ją wcześniej
masłem, aby papier lepiej przylegał). Dwie części ciasta zetrzeć
na tarce (użyłam tarczy ścierającej robota wielofunkcyjnego FP270
Kenwood), wyłożyć na blaszkę, wyrównać. Nakłuć gęsto
widelcem.
Piekarnik nagrzać do
190 stopni, wstawić ciasto i podpiec aż się ładnie zrumieni –
około 15 – 20 minut. Wyciągnąć i zostawić do wystygnięcia.
Białka wlać do dużej
miski, dodać szczyptę soli i ubić na sztywną pianę. Gdy piana
będzie ubita dodawać po 1 łyżce cukru, cały czas ubijając. Gdy
cukier się rozpuści, a piana będzie błyszcząca wsypać proszek
budyniowy i ubijać jeszcze przez chwilę, aby budyń się rozpuścił.
Wlać olej i miksować przez chwilę – do połączenia składników.
Pianę wyłożyć na
podpieczony spód, wyrównać. Na pianie ułożyć gęsto owoce
(maliny otworkami do góry). Lekko je wbić w pianę. Pozostałe
ciasto zetrzeć na tarce i posypać owoce.
Wstawić do nagrzanego
do 190 stopni piekarnika i piec około 30 - 40 minut. Ja piekłam 35
minut, w temperaturze 180 stopni (dolna grzałka + termoobieg). Gdy się upiecze, wyciągnąć z piekarnika i zostawić do wystygnięcia. Gdy ciasto wystygnie
oprószyć je cukrem pudrem z wanilią.





