czwartek, 24 lutego 2011

Tort dacquoise z orzechami i daktylami


Ten tort jest zdecydowanie moim ulubionym – słodki i lekki jednocześnie. Dotychczas kupowałam go w słynnej w Polsce cukierni Adama Sowy z Bydgoszczy. Kiedyś od czasu do czasu zaglądałam do tej cukierni właśnie po kawałek tego cudownego tortu, ale odkąd w moim mieście przestali sprzedawać w kawałkach to ja przestałam go kupować, bo ochotę na ten tort miewałam bez okazji. Długo go więc nie jadłam, aż do 11 listopada zeszłego roku, gdy wybraliśmy się z Zielonookim do Bydgoszczy na „Gęsinę na św Marcina”. Przechodziliśmy obok cukierni,  ale byliśmy po obiedzie, więc miejsca na tort w brzuszkach już nie było. Ale cóż to za przeszkoda? Kupiliśmy i zabraliśmy do domu.

Tort nie wygląda jakoś szczególnie pięknie. Zielonooki stwierdził, że wygląda jakby ktoś na nim usiadł, ale za to smak wynagradza mało atrakcyjny wygląd.

Oczywiście nie znam receptury na oryginalny tort pana Adama, ale trochę pokombinowałam z bezą, trochę własnym smakiem próbowałam wyczuć i w końcu zrobiłam po raz pierwszy, potem na sylwestra po raz drugi, ale wiem, że na stałe wejdzie do świątecznego repertuaru.

Moja mama przepada za tym tortem, Zielonooki bardzo lubi, brat się oblizywał po zjedzeniu, tata uznał, że słodki ale smaczny, jedynie bratowej nie podszedł, bo ona nie lubi niczego co z bakaliami a i za bezą nie przepada... ale to mnie specjalnie nie zaskoczyło i tak jestem pod wrażeniem, że zdecydowała się na spróbowanie.
Nie da się go zjeść dużo, bo oprócz tego, że jest słodki to również sycący, warty grzechu raz na jakiś czas.

/kliknij na zdjęcie, aby powiększyć/ 

Składniki na 8-10 porcji

Na bezę:

6 białek
300 g drobnego cukru + dwie łyżki cukru trzcinowego Demerara firmy Sante 
1 łyżeczka octu winnego (najlepiej białego)
szczypta soli
8 suszonych daktyli
opcjonalnie kilka drobno posiekanych orzechów włoskich

Na krem:

250 g serka mascarpone
300 ml śmietanki kremówki 30%
150 g kajmaku* – można dać trochę więcej jeśli krem ma być bardzo słodki
½ szklanki posiekanych orzechów włoskich
10 suszonych daktyli

Do dekoracji:

½ łyżeczki cukru pudru
½ łyżeczki kakao
kilka orzechów i kilka daktyli

*ja używam kajmaku z Gostynia, wg mnie jest najlepszy
Beza:
Pieczenie bezy zacząć od przygotowania papieru do upieczenie bezy. Od dna tortownicy (23-25cm średnicy) odrysować dwa koła, papier ułożyć na blaszkach. Daktyle do bezy pokroić na małe kawałki, orzechy posiekać. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Białka wlać do suchej miski, wsypać szczyptę soli. Ubić na sztywną pianę, dodać 1 łyżeczkę octu, a następnie wsypywać po 1 łyżce cukru (wymieszałam biały z brązowym) i cały czas miksować. Gdy już cały cukier znajdzie się w misce ubijać do chwili aż masa zacznie błyszczeć. Dodać pokrojone daktyle, wymieszać, podzielić na dwie części i wyłożyć na przygotowany papier. Można jeszcze dodać łyżkę skrobi albo mąki kukurydzianej, ale nie jest to konieczne, beza pięknie się piecze i jest taka krucha jak powinna.
Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (u mnie termoobieg), po około 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140 -150 stopni i piec 90 minut. Beza powinna się lekko przyrumienić i delikatnie popękać. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić na noc do wystygnięcia. Można oczywiście upiec ją rano, wystudzić na blacie ale to wieczorne pieczenie jest jednak bardzo wygodne.

Krem:
Orzechy i daktyle posiekać na małe kawałki.
Do jednej miski włożyć serek mascarpone i kajmak, zmiksować na gładką masę. W drugiej misce ubić śmietanę. Obie masy delikatnie połączyć (śmietanę dodać do serka, a nie odwrotnie). Na koniec wsypać posiekane bakalie, wymieszać.
Na jednym krążku bezy równomiernie rozprowadzić przygotowany krem, przykryć drugim krążkiem. Całość posypać cukrem pudrem wymieszanym z kakao i udekorować środek daktylami i orzechami.

Dopisek: 20.05.2016 - Obecnie krem ubijam nieco inaczej. Śmietankę z serkiem ubijam razem, a potem dodaję kajmak delikatnie łączę z masą i na końcu bakalie Tak przygotowany krem jest ściślejszy. 


Podawać od razu... można przechowywać w lodówce, ale niezbyt długo, bo beza naciągnie wilgoci i straci chrupkość.

283 komentarze:

  1. oj, wielu smakoszy tego tortu znam. ja osobiście kocham truflowy od Sowy. Ale ten też pyszny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmm..wygląda przepysznie!
    I ma w sobie wszystko co lubię :)
    Będę musiała kiedyś zrobić :)

    Pozdrawiam
    Arabella

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały! To bezy to ja mam niestety dwie lewe ręce... Ooo, takich pyszności to bym sobie nie odmówiła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten tort :) też taki robię, ale dodaję zamiast kajmaku karmelizowane orzeszki, bo i tak w kremie ten karmel się lekko rozpuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny,zazdroszcze talentu kulinarnego,mnie bezowe nie wychodza,same ciagnace okropienstwa.Maja38.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, robiłam go już trzy razy. Odkąd zachwyciłam teściową i męża tym tortem nie chcą innego. Jest przepyszny i moim zdaniem jeszcze lepszy niż ten z cukierni pana Adama.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawdziwe kulinarne szaleństwo - tylko tym razem szalejącą jestem ja. Na punkcie tego tortu.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja dziś zrobiłam na obiad Twojego kuraka w porach ;DDD wyszedł super bardzo nam smakował. Też zrobiłam z ryżem :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cukrowa wróżko - ja również, bo chyba dużo mniej jest tych, którzy tego tortu nie lubią :-) Truflowego nie próbowałam.

    Arabella, spróbuj, bo jest naprawdę doskonały.

    Kubełku, ja też tak myślałam, ale ta beza mi wychodzi idealnie... i mnie trudno sobie tego tortu odmówić - dla własnego bezpieczeństwa nie robię go często ;-))

    Fuchsia, te orzeszki mnie zaciekawiły, muszę wypróbować następnym razem. Dziękuję za podpowiedź.

    Maju, ta ma być lekko ciągnąca w środku i obłędnie chrupiąca na wierchu. I naprawdę nie jest trudna.

    Dorotko, to jesteś lepsza ode mnie - ja robiłam go dwa razy, ale już mnie znowu kusi, choć rozum podpowiada, że powinnam odpuścić ;-)

    Lekka, jednak więcej nas łączy niż dzieli :-) Ja też mam to szaleństwo w sobie.

    Poluśka, cieszę się, że Wam smakowało... rozumiem, że pory miały dobry rozmiar i leżały jak trzeba? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margarytko , torcik przepyszny ,robiłam już kilka razy.
      Chcę zrobić 2 mniejsze około 12 cm , czy piec tak samo ,czy skrócić czas pieczenia.Jak długo można trzymać otwartą masę kajmakową, czy może lepiej zamrozić ?
      Marzenna

      Usuń
  10. kupiłam dużego pora. Bała część poszła na obiad a z zielonej zrobię sałatkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Polly i to się nazywa ekonomiczne podejście do pora ;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski ten tort!! Koniecznie musze zrobić...
    Już zaśliniłam klawiaturę ;p

    Ania M

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam, uwielbiam ten tort! W Warszawie też są już cukiernie Sowy i można go w nich kupić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu zrób, bo warto, a klawiaturze daj spokój, ona się do jedzenia nie nadaje ;-)

    Kasiu, cukiernie Sowy otwierają się chyba w całym kraju... ale moja rodzinka i znajomi uznali, że tort zrobiony w domu jest jeszcze lepszy niż ten z cukierni... może się pokusisz o wypiek i zaprosisz przyjaciółki na kawę? Z pewnością byłby zachwycone.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, a powiedz mi jeszcze, czy ten krem mogę też zrobić wieczorem i włożyć do lodówki? Ma to jakieś znaczenie?

    Pozdrawiam, Ania M :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, spokojnie możesz zrobić wieczorem. Tort w lodówce spokojnie też wytrzyma dobę, a jak trzeba to nawet dwie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Margarytko, a po co dodajesz 1 łyzeczke octu? Ja beze roie zawsze bez octu...

    Ania M

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaaaaaa Kochana Margarytko, zrobiłam krem i nie jest gesta masa!! Ma byc gesta?? No chyba, że beza go wpije?

    Proszee odpisz z samego rana, bo to jest tort imieninowy, na jutro!! A nie chce sie zbłaznic ... :)

    Ania M

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiedz mi jeszcze, czy jak dodawalas mitane do serka to miksowałas to na małych obrotach czy wymieszałas?

    Ania M

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, ocet dodaję bo tak mam w przepisie :-)) Do jednego z przepisów na biszkopt też dodaję - fajnie ścina białka :-))
    Masa powinna być gęsta. Najpierw miksuję serek mascarpone z kajmakiem, potem dodaję śmietanę już wtedy delikatnie mieszam silikonową łopatką, na końcu orzechy.
    Jeśli masa nie jest mocno płynna to spokojnie możesz jej użyć, w lodówce powinna się ściągnąć.
    Przepraszam, że nie odpowiedziałam wcześniej, ale dopiero włączyłam komputer.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic sie nie stało :) Właśnie tak zrobiłam z tą lodówką i zgęstniało... :)

    Przepyszny!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniu, bardzo się cieszę, że wszystko się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cognac - a smakuje jeszcze lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziekuję za przepis! Pyszny wyszedł! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Doroto, cieszę się, że smakował :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niemożliwe! To jest właśnie smak dacquoisa od Sowy! Jak to zrobiłaś?! Masz genialne wyczucie smaku! Każdy, kto spróbował tortu zrobionego przeze mnie wg Twojego przepisu, nabrałby się że to oryginał z cukierni Adama Sowy. Jadłam go wiele razy i zawsze wydawało mi się że taki zwykły śmiertelnik jak ja po prostu nie jest w stanie wykonać tego samemu w domu, a jednak! Dziękuję Ci z całego serca!
    Poszukuję również przepisu na Truflowy, to mój ulubiony. Chociaż narzeczony nie życzy sobie żebym umiała go robić bo Truflowy ma zaistnieć na naszym weselu i nie może stracić wyjątkowego charakteru :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Katarzyno, myślę, że akurat decquoise jest jednym z najłatwiejszych tortów... wbrew pozorom prosty w wykonaniu jak się zna składniki :-)) A jak ja to zrobiłam? Próbowałam, próbowałam, próbowałam... i tak to wyszło :-))
    Często jak coś mi smakuje to długo rozgryzam smaki, a potem próbuję przenieść do własnej kuchni...
    A z truflowym nie pomogę, bo jadłam go bardzo dawno temu... musiałabym znowu go kupić i "posmakować" ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Margaretko, witaj na nowym blogu :)
    Przepraszam, że zakłocam Twoj weekendowy spokój, ale własnie upiekłam moja pierwsza w zyciu bezę - chyba wyszła, ale to się okaże przy próboaniu tortu. Własnie siedzi sobie w piekarniku z otwartmi drzwiczkami.
    Prosze, jesli możesz, napisz mi czu jak rano nałoże krem, to jak mam przechowac tort do wieczora ? W lodowce czy w temp.pokojowej ? Przykryty czy nie?

    Pozdr.
    Margaretka

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu - Margaretko, nie zakłócasz mojego spokoju - blog to dla mnie przyjemność ;-)) A jeśli chodzi o tort możesz spokojnie nałożyć kem i wstawić do lodówki albo w inne chłodne miejsce (spiżarnia, garaż). Niczym go nie przykrywaj.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że będzie smakował.

    OdpowiedzUsuń
  30. No i po torcie :( Zjedli cały.
    Był wyśmienity i wyglądał zupelnie tak samo jak Twój. I tak naprawdę wcale nie jest pracochłonny - bezę robi sie szybko, krem rownież. Jedynie pieczenie zajmuje trochę czasu, ale to juz przeciez robi się samo w piekarnku. Przyznam sie teraz, że nigdy nie przepadałam za bezami, ale ten tort od mistrza Sowy kiedyś u znajomych bardzo mi posmakował i stad tyle determinacji w samodzielnej produkcji. Dziekuję za przepis.

    Po lekturze Twojego dzisiejszego wpisu o bezach pomyslałam sobie ze moze następnym razem dodac do bezy trochę kawy ? Aha - ja odchudziłam trochę krem, bo zamiast mascarpone uzyłam serka smietankowego.

    Margarytko, gdybyś jeszcze uzyła swoich zdolności do rozszyfrowania przepisu na sernik domowy mistrza Sowy, pewnie wielu łakomczuchów byłoby Ci wdzięcznych - "wyjatkowo puszysty sernik gotowany na parze oparty na starej tradycyjnej lekturze" - jak pisza na stronie cukierni. A i Tobie pewnie tez by posmakował.

    Margaretka

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu - Margaretko, bardzo się cieszę, że wszystko się pięknie udało i tort został ze smakiem zjedzony ;-) Oczywiście można odchudzić ten tort, ale on i tak jest bombą kaloryczną, więc jak już go robię to z mascarpone ;-)
    Do bezy może dodać różne rzeczy, ja osobiście lubię z likierem miętowym, ale ja w ogóle lubię miętowe smakołyki ;-)
    Sernika od Sowy nie pamiętam, musiałabym kupić, a chwilowo nie będzie to możliwe. Może kiedyś ;-))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  32. ja jutro będę robić ten tort, zobaczymy czy mi wyjdzie:) nigdy jeszcze bezy nie piekłam, ale jak przeczytałam wasze komentarze i wszystkim się udał to może mi tez wyjdzie:) jadłam ten tort kiedyś i był przepyszny!!! a Twój wygląda identycznie:)
    pozdrawiam
    dadzia

    OdpowiedzUsuń
  33. Dadzia, mam nadzieję, że pięknie ci się uda i będzie pyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. no i beza mi nie wyszła:( spód się trochę przypiekł i opadła, ale to chyba piekarnik mi się psuje, następnym razem upiekę w innym. Za to krem rewelacja.
    dadzia

    OdpowiedzUsuń
  35. Dadzia... no z bezami tak to już jest, że bywają kapryśne, szczególnie w niesprzyjających warunkach piekarnikowych. Wierzę, że następnym razem będzie piękna.

    OdpowiedzUsuń
  36. Margarytko:)
    Zamirzam dodać do kremu truskawki, wydaje mi się, że będą super pasować.Myślisz, że to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  37. Gosiu, jeśli o mnie chodzi to truskawki jak najbardziej... ale ja mam bzika na punkcie truskawek i mi pasują do wszystkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. I tym przepisem jestem zachwycona!
    nie mogłam uwierzyć że takie cudo udało mi się stworzyć-poczęstowałam
    rodzinę i połowę zamroziłam (długo tam nie poleżała)ale jaka to wspaniała sprawa tak móc sobie sięgnąć po mały kawałeczek na poprawę nastroju
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  39. Kasiu, o mrożeniu nawet nie pomyślałam, bo u nas tort znika tak szybko, że człowiek nie zastanawia się, co z nim zrobić ;-))) Ale miło mi, że torcik i Tobie przypadł do gustu i znalazł uznanie w Twoich kubkach smakowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Margarytko, kocham ten tort, za pierwszym razem jak bylam w ciazy, to jadlam ten tort raz w tygodniu, a teraz jestem drugi raz w ciazy i wlascie bezy sie pieka!!!! mam tylko pytanie, poniewaz mieszkam za granica i nie mam tu masy kajmakowej, czy moge ja czyms zastapic? miodem? maple syrop? albo poprostu pominac?

    pozdrawiam slodko!!

    OdpowiedzUsuń
  41. ohhhh, zapomnialam sie podpisac! wszyskiego najlepszego!!

    Lily

    OdpowiedzUsuń
  42. Lily, a jest dostępne mleko skondensowane w puszce? Jeśli jest to wystarczy taką puszę gotować przez 2 godziny w garnku z wodą (musi być cały czas przykryta), potem ostudzić i dopiero wtedy otworzyć (najlepiej na drugi dzień).
    Możesz też rozpuścić z 150 g cukierków "krówek", albo podobnych i też będzie dobrze. Ważny jest ten karmelowy smak.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziekuje Margarytko, chyba widzialam gdzies w sklepie mleko skondensowane, wiec bede musiala jutro wybrac sie na zakupy. jak piec bezy, jesli nie ma sie termoobiegu? pieklam dzis dwa razy i dwa razy mi sie nie udalo... za pierszym razem wyszedl mi bezowy zakalec, a za drugim razem bezy wogle nie urosy i przykleily mi sie do papiero,jak wystygly to przy odklejaiu polamaly sie i wogole... mam piekarnik starszej generacji, i jest pieczenie albo na goe albo na dol, do wybrac? no i wciaz pozostaje ta sama temperatura?

    Lily

    OdpowiedzUsuń
  44. przepraszam za literowki, ale u mnie jest 12 w nocy i troszke mi sie spac chce, ale ciagle studiuje Twojego bloga i nie moge sie nadziwic Twoim kulinarnym wyczynom. na wszystko mam ochote!!! ahhh ta ciaza... :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Lily, w zasadzie nie ma znaczenia jaki jest piekarnik. Ważne, aby utrzymać temperaturę. Ja piekę z termoobiegiem, więc ciut obniżam temperaturę, o czym wspomniałam w nawiasie. W bezie nie ma prawa zrobić się zakalce, bo nie ma z czego. Beza do tego tortu nie jest cała chrupiąca, jest taka lekko ciągnąca w środku (taka jak do Pavlovej), może to wzięłaś za zakalec? Jeśli chcesz bezę w całości suchą i chrupiącą to musisz ją suszyć na około 100 stopni przez 2 - 3 godziny.
    No i ja bym użyła tylko dolnej grzałki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Zrobilam go i wyszedl cudownie!!!!!!!!! Mam pytanie czy moze ktos zrobil bez orzechow? jako ze musze go zrobic dla alergika nie wiem czy bedzie tak samo dobry czy czasem nie zamuli?Ta osoba jedynie moze jesc kokosa i pistacje ale szczerze mowiac pistacji jakos w nim nie widze.Podpowiedzi?Dzieki

    OdpowiedzUsuń
  47. Izabelo, robiłam jeden raz bez orzechów (dałam tylko daktyle), bo moja bratowa ich nie lubi. Dla mnie oczywiście już nie był taki pyszny, ale ona stwierdziła, że bardzo smaczny.

    OdpowiedzUsuń
  48. dzieki za info,tak wlasnie myslalam ze smak bedzie inny bo orzechy jednak dodaja specyficzna nutke.Tak sobie pomyslalam ze przeciez moge zrobic jeden malutki bez orzechow a duzy z orzechami:))))

    OdpowiedzUsuń
  49. Izo i to jest doskonałe rozwiązanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie potrafię wyrazić słów wdzięczności za opublikowanie na swym blogu przepisu na to bezowe cudeńko! Jadłam niedawno kawałeczek tego torta w szczecińskiej filii cukierni Adama Sowy i wrażenia smakowe były niesamowite! Następnego dnia rano nadal w ustach czułam ten smak i nie ukrywam, że od razu rozpoczęłam poszukiwania w Internecie, by zdobyć choć namiastkę tego przepisu. I co???! Oto weszłam na zupełnie dla mnie nową stronę blogu Margarytki, na którym oto w całej okazałości pyszni się mój wymarzony tort bezowy!!! A przepis podany w tak profesjonalny i jednocześnie przystępny sposób, że nic, tylko brać się do roboty. Co też uczyniłam. Efekt przeszedł moje najśmielsze marzenia!!! Wśród znajomych i rodziny uchodzę obecnie za mistrzynię cukiernictwa (co wcale nie jest prawdą :-) ) Tort tortem, ale sam blog mnie po prostu powalił na kolana - przepisy, ich różnorodność, zdjęcia i posługiwanie się piękną polszczyzną - na mnie to robi duże wrażenie! Nie mam pojęcia, skąd czerpiesz tak liczne inspiracje do kulinarnych szaleństw, ale można ich tylko pozazdrościć. Gratuluję i mogę tylko życzyć wielu dalszych inspiracji. Od dzisiaj każdy dzień zaczynam od zerknięcia na Twój blog. Jak już się uczyć, to od mistrzyni! Pozdrawiam Cię Margarytko gorąco! Nie wiem dlaczego, ale czytając Twoje wpisy czuję się tak, jakbym rozmawiała z osobą wyjątkowo imi bliską - przynajmniej w kuchni :-)

    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  51. Małgosiu, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa pod adresem mojego bloga. To naprawdę wielka radość, gdy się wie, że to co robimy komuś się przydaje. Mnie cieszy każde udane danie jakie powstało na bazie moich przepisów :-)
    Tort bezowy jest u nas na specjalne okazje - nie robię go zbyt często, aby się nie znudził, choć podejrzewam, że mnie nie znudziłby się nigdy, bo go lubię bardzo :-) Cieszę się, że i Tobie wyszedł doskonały, że smakował :-)
    A z inspiracjami to jest u mnie różnie - czasem coś zobaczę w jakimś filmie, czasem zrobię przegląd lodówki... czasem coś podpatrzę u blogowych koleżanek :-)
    Pozdrawiam serdecznie i oczywiście zapraszam ilekroć będziesz miała ochotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Chciałabym zrobić ten tort na wiekszą ilośc osób to o ile zwiekszyć składników i jak średnica koła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie piekłam tego tortu w większej wersji, więc nie jestem pewna, czy gdy beza będzie miała większą średnicę to wytrzyma ciężar kremu. Możesz zwiększyć ilość składników kremu i bezy o 1/3 i spróbować upiec bezy o trochę większej średnicy (o 4 - 5 cm większe).

    OdpowiedzUsuń
  54. Witajcie,
    Chciałabym też zrobić ten tort dla większej liczy osób ok 100 dla degustacji i chciałam zapytać czy macie może jakiś pomysł jak to zrobić? może w formie małych ciasteczek dodatkowo z kawałkiem bezy? Obawiam się, że gdybym upiekła kilka tortów i pokroiła na małe porcje to mogłoby się to bardzo pokruszyć.
    Będę wdzięczna za każdy pomysł. Bardzo bym chciała zachować cudowny smak tego tortu i żeby każdy miał szansę spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  55. Elios, ja bym upiekła małe torciki, to znaczy upiekłabym malutkie bezowe krążki, każdy z nich przełożyła kremem i ozdobiła połówką orzecha włoskiego na górze. Tym sposobem każdy miałby swój mały tocik. Z pewnością byłaby to dużo wygodniejsza forma niż kilka dużych tortów :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja z pytaniem bo u mnie ciezko strasznie z kajmakiem.... Czy moge go zastapic stopionymi krowkami ??? I mam mala prosbe :) Robie urodzinki co prawda skromne bo dla 6 osob ale mam problem bo pomyslow na menu brak :\ Moze jakies podpowiedzi... Dodam ze miesozercy straszni u mnie :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  57. Marysiu, możesz kajmak zastąpić krówkami, wystarczy je rozpuścić :-)
    A jeśli chodzi o menu to oczywiście wszystko zależy od smaków i od formy podania, od tego czy ma to być obiad czy kolacja (ciepła czy zimna). Na ciepło zawsze dobrym wyborem jest kurczak (np z miodem), ale równie dobrze można zrobić jakieś roladki z ciekawym nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  58. No wlasnie wpadlam na przepis roladki po prowansalsku :) A na zimno to standard ... Deska serow salatka z roznymi rodzajami salat oliwki,grzybki i takie tam pierdolki :)Juz nie moge sie doczekac jak zaserwuje ten tort :))) Uwielbiam go!!! Dziekuje za odpowiedz ukierunkowala ona moje mysli na dobry tor:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Ten przepis jest na Moich Wypiekach u Dorotuś. Nie ładnie tak kopiować cudze przepisy.

    OdpowiedzUsuń
  60. Marysiu, cieszę się, że Cię zainspirowałam :-) I ja uwielbiam ten tort i właśnie się zastanawiam, czy go na święta nie zrobić :-)

    Anonimowy, to raczej Dorota skorzystała z mojego przepisu - zresztą chyba o tym wspomniała u siebie, widocznie niezbyt uważnie czytasz.

    OdpowiedzUsuń
  61. A u mnie zostały drobinki cukru i podczas pieczenia beza się rozpłynęła( włąśnie jest w piekarniku

    OdpowiedzUsuń
  62. Anonimowy, widocznie była za krótko ubijana. Cukier w białku powinien być całkiem rozpuszczony.

    OdpowiedzUsuń
  63. bajka normalnie.... Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego Asiu :D!!

    OdpowiedzUsuń
  64. Margarytko! cieszę się, że znalazłam Twój przepis, albowiem u Sowy jest coraz drożej /59zł za kg/, a u mnie liczna rodzina uwielbia go.Kiedyś...przed urodzinam suszyłam bezy na starym gorącym kaloryferze, gdy piekarnik zepsuł się, a sklepy świeciły pustkami, i udało się.Był tort bezowy z masą poziomkową, bo nie znaliśmy wtedy mascarpone, a mrożone owoce z ogrodu były zawsze.Chętnie wypróbuję też inne specjały.Dziekuję
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W istocie, ceny w cukierni szybują do góry w zastraszającym tempie i prawdę powiedziawszy zupełnie nie rozumiem skąd biorą się ceny tego ciasta, bo przecież przygotowanie tego tortu to koszt około 20 zł.

      Usuń
  65. Kusi mnie ten torcik bardzo, ale zacznę od kremu, wykorzystam go do biszkoptu i myslę, że będzie to dobre połączenie. Z pewnością odchoruje kremówkę, ale ...imieninki niedługo, więc mogę sobie pozwolić, raz na jakiś czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, będzie doskonale pasować również do biszkoptu. Tylko myślę, że trzeba by dodać trochę żelatyny, bo krem jest dosyć luźny.

      Usuń
    2. Ciasto wyszło pyszne, krem jest fantastyczny i miałaś rację z tą żelatyną dodałam trochę i wyszło super, dziękuję.
      Margarytko błaaaagam wypróbuj jak najszybciej ciasto z opcją lżejszej kremówki, wiesz o czym mówię:)))))

      Usuń
    3. Agata, cieszę się, że ciasto wyszło pyszne. Tak myślałam, że żelatyna jednak się sprawdzi w tym kremie :-)
      Jak tylko będę robiła jakiś tort na kremówce to postaram się przetestować patent mojej znajomej :-)

      Usuń
  66. Mam w planie zrobić ten torcik bo wygląda smakowicie:) mam tylko pytanko, czy ustawić piekarnik na górne i dolne pieczenie, czy tylko dolne, i czy blaszkę włożyć na środek piekarnika czy troszkę niżej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja blaszkę wkładam tak mniej więcej na wysokości 1/3 od dołu. Piekę w termoobiegu, ale jeśli normalnie to dałabym na początek dolną i górną grzałkę, a przy zmniejszaniu temperatury wyłączyłabym górną i zostawiła tylko dolną.

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za odpowiedź, ja to za dużo nie piekę więc pewności nie miałam , ale odkąd znalazłam Twój blog i te wszystkie pyszności to się zmieni na pewno!!!! obym tylko nie musiała później szukać blogów z dietami :)))) ale myślę że od czasu do czasu zaszaleć nie zaszkodzi :))

      Usuń
    3. Bardzo proszę :-) Mam nadzieję, że wszystko Ci będzie pięknie wychodziło :-) A od czasu do czasu można poszaleć :-)

      Usuń
  67. witam.
    Mam niezbyt ambitne pytanie, ale dla mnie ważne. Też chciałabym zrobic to cudeńko, a pytanie jest takie: czy mogę upiec dwie bezy w dwóch tortownicach równocześnie??, bo z tego co zrozumiałam mam wyciąć koła i dać na blachę...? A przepis jest na jedną, czy dwie bezy? Pozdrawiam. Ala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, możesz upiec w dwóch tortownicach, ale wyłożonych papierem, bo on lepiej odchodzi od bezy. Ja piekę na papierze - nie wycinam kół, tylko je rysuję, aby mieć ogranicznik do wyłożenia masy - tak mi wygodniej i nie muszę potem myć tortownic (papier wyrzucam).
      W tekście jest wyraźnie napisane, że masę na bezę podzielić na 2 części, więc jak najbardziej są to składniki na dwa krążki.
      Pozdrawiam i powodzenia :-)

      Usuń
  68. Pozwoliłam sobie umieścić przepis na krem na swoim blogu http://hit2011.blox.pl/2012/03/FRANCUSKIE-OKIENKA-Z-KREMEM.html, oczywiście podajac źródło. Dziękuję za inspirację. Krem rzeczywiscie jest jak od Sowy, a nawet pyszniejszy :) ale nie piekłam bezowych spodów, a ciastka francuskie.
    HIT PYCHOTKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przepis się przydał a krem smakował :-) Za mną już chodzi ten tort, ale postanowiłam, że dopiero na święta go zrobię.

      Usuń
  69. sąsiadkazwładka18 marca 2012 20:19

    Aśku! Jestem kompletnym ciastowo-tortowym beztalenciem. A smak tego tortu znałam z imprezy u znajomych. Robiła go osoba zajmująca się pieczeniem zawodowo. Zachwycił wszystkich. Zamawialiśmy go czasem, ale koszt 70zł jest dość spory. Gdy znalazłam u Ciebie ten przepis oczywiście stwierdziłam,że nie dam rady. Ale pewnego wieczora decyzja zapadła. Upiekłam bezę, rano dokończyłam resztę. Udało się! Wyszło cudnie i przepysznie. Zrobiłam go już 3 razy i bardzo jestem z siebie dumna. Dzięki serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać wcale nie jesteś takim beztalenciem tortowym :-) Bardzo się cieszę, że się zdecydowałaś i że torcik się udaje i smakuje :-) Gratuluję.
      O kurcze, 70 zł? Toż to rozbój w biały dzień :-)

      Usuń
    2. sąsiadkazwładka19 marca 2012 23:23

      70 zł to cena z wakacji. A teraz jak ceny "poszły w górę" to strach pomyśleć! Widzisz, jakie z nas pożyteczne i ekonomiczne dziewczyny?:)

      Usuń
    3. Kurczaki, to może ja zacznę piec na zamówienie... hihihi Taki dacquoise to bułka z masłem - prosty i lubię go robić :-)

      Usuń
  70. Margarytko, poratuj.
    Daktyle w bezie zrobiły się twarde jak skorupka od orzechów. Masz na to jakiś pomysł?
    A tort zrobiłam wg twojego przepisu, wyszedł przepyszny, zniknął momentalnie.
    Myślę, że jakby było go dwa razy więcej, to też od razu goście by go zjedli całego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ot zagwozdka. Nie powinny zrobić się aż takie twarde. Trochę się posuszą, ale nie aż tak. Może to wina samych daktyli, bo ja niczego podobnego nie zaobserwowałam.
      Ale cieszę się, że smakował :-)

      Usuń
    2. Chyba wiem co się stało. Przyjrzałam się Twoim zdjęciom i daktyle pokroiłaś w duże kawałki, a ja w bardzo drobne. Może to miało wpływ?
      No nic i tak będę ten tort częściej robić:-)

      Usuń
    3. Ja daktyle kroję mniej więcej na 8 części - nie są bardzo drobniutkie, ale też niespecjalnie duże :-)

      Usuń
  71. Proponuję nagrać filmik i wrzucic na YouTube napewno bedzie bił rekordy popularności, ja nie moglam takiego filmiku znaleźć wiec napewno pomoże wielu i ograniczy pytania do minimum :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że to i tak niczego nie zmieni jeśli chodzi o pytania, poza tym nie posiadam kamery (a kupować nie zamierzam).
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  72. Ewelina Szkocja15 kwietnia 2012 21:40

    Margarytko,od czasu swiatecznej,wielkanocnej wyzerki tort ten gosci u nas juz po raz trzeci-a tu dobrze minal tydzien od swiat...Moj maz wrecz nie moze sie opanowac heheheheh DZIEKUJEMY BARDZO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieźli jesteście. Trzy razy w ciągu tygodnia to jest wynik :-)) U nas też był na święta, ale następny dopiero za jakiś czas :-)

      Usuń
  73. Margarytko,

    Ja też jestem fanką tortu bezowego od Sowy - w zeszłym tygodniu zrobiłam Twój i goście mnie za niego po rękach całowali - był cudowny! Mam tylko jeden problem... Ostatnio upiekłam dwa krążki bezowe w na jednym poziomie bo miałam mozliwość skorzystania z piekarnika 60cm. Teraz chcialabym zrobić go w domu - a tu mam 50cm? czy mozna piec bezę na 2 poziomach? Czy dolna nie przypali mi się od dołu, a górna nie przyrumieni za bardzo? Bardzo Cię proszę o opinię... A i jeszcze - w torcie u Sowy jest coś ciągnącego - jakby daktyle były w czymś umoczone... Nie wiesz co to moze być?

    Baardzo, baardzo dziekuję za przepis i pozdrawiam,

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, bardzo się cieszę, że przepis się przydał, a tort smakował :-)
      I już odpowiadam na Twoje pytanie: też mam kuchenkę 50-tkę i piekę na dwóch poziomach. Nie ma większego problemu, nic się nie przypala. Piekę w termoobiegu.
      A jeśli chodzi o te ciągnące kawałki to wydaje mi się, że są to daktyle w karmelu, ale pewności nie mam. Dawno już nie jadłam tortu z cukierni :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  74. sąsiadkazwładka24 maja 2012 14:55

    Jak na osobę dietującą przystało, pożarłam wczoraj kawał dasquisa u Sowy ( mam usprawiedliwienie, byłam po kilkugodzinnym pobycie w przymierzalniach ;)) Bardzo mnie rozczarował:( Jednak ten robiony w/g Twojego przepisu przebija oryginał, jest o niebo smaczniejszy! Polecam Twój przepis wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście jest argument :-) Ale miło mi, że wybierasz nasz tort a nie pana Adama :-)

      Usuń
  75. MARGARYTKO!!!TORT PRZEPYSZNY!!!UPIEKŁAM JUŻ PONAD 10 I WSZYSTKIE BYŁY REWELACYJNE!!!CAŁA MOJA RODZINA UWIELBIA TEN TORT!KIEDYŚ KUPOWAŁAM KAWAŁEK W CUKIERNI SOWA A TERAZ DZIĘKI TOBIE MOGĘ SAMA GO ZROBIĆ A ZDECYDOWANIE JEST LEPSZY NIŻ TEN OD PANA SOWY!!!POLECAM!!!PYCHOTKA
    POSZUKUJĘ PRZEPISU NA TORT KRÓLEWSKI TEŻ OD SOWY-MOŻE MASZ MARGARYTKO?POZDRO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tort smakuje :-)) W czwartek skusiłam się na kawałek tortu w cukierni w Ciechocinku i choć może to nieskromne, to uznałam, że mój jest lepszy ;-))
      Królewski to ten z ciemnym biszkoptem, jasną masą i kajmakiem na wierzchu? Jeśli tak to też już go robiłam.

      Usuń
  76. UWIELBIAM POPROSTU TORT DACGUOISE WEDŁUG TWOJEGO PRZEPISU!!!A KRÓLEWSKI TO TEN Z CIEMNYM BISZKOPTEM,JASNĄ MASĄ I POSYPANY TARTĄ CZEKOLADĄ BIAŁĄ I JASNO BRĄZOWĄ.JEŻELI TO TEN KTÓRY PIEKŁAŚ MARGARYTKO TO BARDZO PROSZĘ O PRZEPIS.CZY ZNAJDĘ GO W TWOICH PRZEPISACH? POZDRAWIAM
    BOŻENA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, robiłam podobny, ale przepisu na blogu nie ma, bo i zdjęć nie udało mi się zrobić - zniknął zbyt szybko. Gdy zrobię następnym razem to go wrzucę.
      Bardzo proszę, nie pisz dużymi literami, bo bardzo źle się to czyta.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  77. Ok.dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  78. no to jestem chyba jedyna ktora nie lubi bezowych tortów ..ale krem jest super ..zaraz polecę do marketu na zakupy!!! -od niedawna jest u nas sowa ale skusiłam się tylko na pączki i jakieś ciastka ,deser lodowy ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja uwielbiam :-))) To w zasadzie jedyny tort, któremu oprzeć się nie potrafię :-)
      U Sowy jest jeszcze tort pralinowy, który lubi Zielonooki.

      Usuń
    2. Matko w życiu nie jadłam Margarytko takiego kremu!!! -co prawda tak leciałam jak szalona na te zakupy że nie zrobiłam listy ...i zapomniałam czy to ma być morela czy daktyl ..i nie kupiłam nic ..ale orzechy nadrobiły straty ..zrobiłam też za słodki krem ,ale następnym razem będzie mniej kajmaku(dałam prawie pół puszki) ..

      Usuń
    3. Z samymi orzechami też pycha :-) Ja słodkość kremu sprawdzam smakowo... ewentualnie dodaję trochę masy kajmakowej :-) Cieszę się, że krem smakuje. A w połączeniu z bezą to dla mnie niebo w gębie.

      Usuń
  79. Dodam tylko że przepis "sprzedałam "dalej do siostry i koleżanki!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Jak juz wiesz Margarytko, zrobiłam ostatnio ten tort. I jeżeli sama wymyśliłaś na niego przepis, to jesteś po prostu genialna. Ja za tortami nie przepadam, ale ten wcinam w zastraszającym tempie. Jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beza jak beza - podstawowe zasady przy jej pieczeniu są powszechnie znane i ja się tego trzymałam (podobnie piekę blat do Pavlovej), dorzuciłam daktyle, ale krem jest całkiem moją kombinacją smaków - tak jak napisałam we wstępie: próbowałam, kombinowałam i osiągnęłam to, o co mi chodziło. Więc można powiedzieć, że jest to mój autorski przepis :-))
      Kiedyś czasem kupowaliśmy ten tort w cukierni u Sowy, mój się trochę różni, ale rodzinka orzekła, że nie mam nic już zmieniać, bo jest lepszy niż z cukierni. Ostatnio skusiłam się na kawałek w cukierni, bo chciałam przypomnieć sobie jak smakuje oryginał... wolę ten mój :-))
      Bardzo się cieszę, że Ci smakował.

      Usuń
  81. Dokladnie Margarytko tez jestem zdania,ze jestes genialna :) tort 1000 razy lepszy od tego z cukierni... dzis zrobilam go pierwszy raz i zapewniam,ze nie ostatni, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje :-) To mój ulubiony - zdecydowanie :-)

      Usuń
  82. tort zrobiony...niestety masa wyszła rzadka..chociaż wszystko dodałam zgodnie z przepisem,..wydaje mi się że zepsuła to bita śmietana..ubiła się ale po dodaniu pod koniec cukru pudru, siadło wszystko..przepis dobry w smaku ale jak dla mnie nie porównywalny z oryginałem pana Sowy..daleko mu do niego.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja nic nie poradzę na to, że masa wyszła Ci rzadka - moja taka nie jest, a robię ją zawsze tak jak podałam w przepisie. Jakość śmietany też ma znaczenie. Po ubiciu musi być sztywna, a skoro się rozpływa to znaczy, że coś z nią jest nie tak.
      I jeszcze jedno - nigdy nie mówiłam, że to oryginał Sowy, bo przepisu na oryginał nie znam. Wg mojej rodziny i znajomych jest jednak lepszy niż z cukierni. Ale o smakach się nie dyskutuje :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  83. Bezczelna jesteś i głupia bo myślisz że nikt się nie kapnie?.Ukradłaś ten przepis z bloga Dorotuś i piszesz że jest twój. Jak ktoś jest beztalenciem to trudno Tylko po co kraść cudze przepisy.wystarczy podać zródło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję wrócić do szkoły i opanować sztukę czytania ze zrozumieniem. Dorota wyraźnie napisała, że przepis zaczerpnęła ode mnie i że cytuje za mną. Więc zanim zaczniesz wyzywać kogoś od złodziei to naucz się czytać, ta umiejętność naprawdę nie boli.

      Usuń
  84. Witam serdecznie,

    Zachwycil mnie ten torcik i przygotowalam go na rocznice slubu. Nie mam dostepu do masy kajmakowej ani do mleka skondesowanego, wiec zamienilam ten skladnik (z pewna doza niesmialosci) na maslo migdalowe. Krem wyszedl rewelacyjny, proponuje sprobowac z maslem migdalowym nastepnym razem. Malzonek zachwycony, rocznica udana :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że ja dla odmiany będę miała problem z dostaniem masła migdałowego :-) Nigdzie takiego nie spotkałam.
      Cieszę się, że mimo zmiany masy tort smakował. Odrobina szaleństwa zawsze wskazana :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  85. Pani Margarytko tort pani jest boski, szkoda ze ludzie nie maja honoru i podpisuja sie pod pani przepisem :(
    http://babeczka.zuzka.pl/2012/02/tort-bezowy-dacquoise/
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Słodka Babeczka zaczerpnęła ode mnie przepis, ale podała źródło, napisała, że skorzystała z mojego przepisu, więc wszystko jest w porządku :-) Korzystanie z przepisu nie jest zabronione. Akurat Słodka Babeczka zachowała się bardzo profesjonalnie - jest wiele innych miejsc, gdzie niestety źródła przepisu zabrakło.
      Ale dziękuję za czujność i pozdrawiam.

      Usuń
  86. Oj to przepraszam za zamieszanie, wlasnie dzis pieke bezy na niedzielne imieniny mamusi :) ja robie go z migdalami i truskawkami tak troszke po swoejmu:) ale zamierzam na nastepna okazje zrobic z orzechami.
    pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, w porządku - miałaś prawo nie wiedzieć :-) O, takie połączenie z truskawkami i migdałami musi być pyszne. Aż wypróbuję :-)

      Usuń
  87. Margarytko ,torcik przepyszny ,smakuje całej rodzince,robiłam już kilka razy.
    Chcę upiec 2 mniejsze po 12 cm ,czy piec tak samo czy skrócić czas pieczenia?
    Jak długo może być otwarta masa kajmakowa(w lodówce), czy lepiej zamrozić?
    pozdrawiam Marzenna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz skrócić czas pieczenia, ale o jakieś 15 minut, nie więcej.
      Masą kajmakową trzeba od razu z puszki przełożyć do innego naczynia - najlepiej szklanego słoiczka i można w lodówce przechowywać do 2 tygodni. Nigdy nie mroziłam, więc nie wiem jak się zachowuje po rozmrożeniu. Ale jeśli chcesz spróbować to włóż do zamrażarki i się przekonamy :-)

      Usuń
  88. Margarytko, torcik robił się z piątku na sobotę. Nie wierzyłam, że w moim piekarniku wyjdzie, a jednak! Przepyszny! Właśnie pochłonęliśmy z mężem po ostatnim kawałeczku. Normalnie byłam dumna, że beza wyszła. Bardzo dziękuję za tak czytelny przepis. Pozdrawiam, Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, czasem trzeba uwierzyć w swoje możliwości :-) Cieszę się, że się udał i smakował. Gdy mi o nim piszecie to mam ochotę znowu go zrobić... a robiłam na 1 listopada :-)

      Usuń
  89. Margarytko, torcik zrobilam wyszedl bardzo ladny. Jednak ma jedna wade jak na nasze smaki smakowe za za za za za za slodki. Sprobuje jeszcze raz go upiec ale w okresie letnim z owocami truskawka, malina czy jagoda bez kajmaku.
    Pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ostrzegałam, że słodki, ale ja właśnie taki lubię :-) Z malinami, truskawkami, porzeczkami też będzie pyszny, taki a'la Pavlowa ;-) Teraz fajnie by smakował np z granatem.

      Usuń
    2. oooooo to tez dobry pomysl z granatem, dzieki

      Usuń
  90. Zrobiłem... wyszedł ślicznie i pysznie. Ale nie dobrze, ze tak wyszedł... Posypały się zamówienia na święta... Tak się zastanawiam czy da sie na raz upiec 4 bezy... i czy mogą one stygnąć gdzie indziej niż w piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy 4 krążków bezowych nie piekłam, ale jeśli się zmieszczą po dwa na blaszce to w sumie można upiec od razu cztery. Bezy oczywiście można wyciągnąć od razu z piekarnika.
      Cieszę się bardzo, że smakował :-) To chyba jedyny tort, który mogę piec na zamówienie, bo nie ma z nim wiele pracy :-)

      Usuń
  91. Do ubitej śmietany przed połączeniem z masą mascarpone dodałam ok 3 łyżeczek żelatyna, wtedy śmietanka nie puściła wody i nie nawilżyła zbyt mocno bezy. Przepis i oczywiście tort PYSZNY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie ma potrzeby dodawania żelatyny. Śmietana po wymieszaniu z mascarpone nie puszcza wody. Ale nie wcinam się - jeśli Ci tak pasuje to w porządku. Żelatyna niestety zmieni konsystencję tego kremu, ja akurat tego bym nie chciała.

      Usuń
  92. Margarytko!!! Z pewną dozą niepewności, tudzież nieśmiałości, zabrałam się za ten wspaniały tort z okazji moich urodzin :> spodziewałam się gromadki niezapowiedzianych gości i pomyślałam, że chciałabym ich czymś zaskoczyć :) no i udało się: takiego tortu nigdy jeszcze nie jedli, a wszystkim bez wyjątku smakował!!! Niektórzy nawet poprosili o dokładkę, no i ja również dostałam zamówienie na święta :)) Jeśli chodzi o mnie, to jako, że nie przepadam za słodkim, to zjadłam tylko kawałeczek - w połączeniu z gorzką kawą było naprawdę pyszne! Zastanawiam się, czy można go trochę 'odsłodzić' - bezy jak się domyślam nie można, a co z kremem? Można dać mniej masy kajmakowej?? Czy wtedy masa będzie się za bardzo rozpływała? Teraz konsystencja była idealna. No piszę i myślę, że jeśli się nie da zmniejszyć w nim cukru, to i tak jest to jedno z najlepszych ciast jakie miałam okazję próbować :) Ach, no i jeśli chodzi o wrażenia wizualne, to choć daleko mu do wymuskanych tortów typowo śmietanowych, to swój urok ma :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do bezy tak niekoniecznie można dać mniej cukru, bo może się nie udać - tu proporcje powinny być mniej więcej zachowane. Ale krem można zrobić mniej słodki - tu akurat nie ma problemu. Spokojnie można dać mniej masy kajmakowej.
      Ja robiłam tort w sobotę i moja siostra, która uwielbia słodycze stwierdziła, że mega słodki :-)

      Usuń
  93. Przepis skopiowany od Dorotuś.Brzydko i tak się nie robi. Wypadałoby podać źródło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naucz się czytać ze zrozumieniem, wtedy może pojmiesz, że to Dorota zaczerpnęła ode mnie przepis, a nie ja od niej.

      Usuń
  94. Wspaniały przepis i wpsaniały tort :) Zrobił furorę u mnie w domu.
    Będzie gościł na naszych imprezach rodzinnych. Beza perfekcyjna !!!!
    Wszystko robiłam według przepisu i wyszedł idealny. Następnego dnia smakuje równie dobrze, pomimo tego że beza jest troszeczkę mniej chrupiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie, że przepis się przydał, a tort smakował. U nas też jest cięgle przebojem, choć nie robię go zbyt często.

      Usuń
  95. WITAM! Mam pytanie czy dodanie większej ilości śmietany http://www.poezja-smaku.pl/tort-bezowy-dacquoise-z-daktylami/ nie spowoduje że krem będzie bardziej rzadki i czy śmietana zmoczy bezy ? IGA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy większej ilości śmietany krem nie jest taki sztywny, ale myślę, że beza mokra być nie powinna. Dla pewności dodałabym do ubijanej śmietany jakiś zagęstnik typu "śmietanfix".

      Usuń
  96. Torcik robiłam dwa razy i nie znalazł się nikt, komu nie przypadłby do gustu. Mimo iż jest bardzo słodki znika w zastraszającym tempie i zawsze toczy się walka o ostatni kawałek. Siostra upomina się o kolejną porcję tych pyszności :) I nadużyłam słowa "się". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że w kolejnym domu torcik znalazł zwolenników :-) Skoro siostra się upomina to trzeba jej zrobić :-)

      Usuń
  97. o rany! tyle dobrych opinii, że ja też muszę wypróbować, tym bardziej, że bardzo lubię wypieki od p. Sowy. Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, moja rodzinka go uwielbia. Brat już sobie zamówił na lutowe urodziny :-)

      Usuń
  98. Dzień dobry:) mam pytanie ,bo chce upiec tort w sobote na urodziny córki tylko nie wiem czy obie bezy wkładasz jednocześnie do piekarnika i czy na tej blaszce co jest w wyposażeniu piekarnika? przepraszam ,może coś nie doczytałam ,albo czytanie ze zrozumieniem muszę po ćwiczyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piekę obie równocześnie, na dwóch poziomach w termoobiegu. Blacha nie ma znaczenia, ważne, aby beza się na niej zmieściła (ja używam blach z piekarnika).

      Usuń
  99. zrobiłam ten tort wczoraj wszystko ok! pyszny! beza wyszła idealna ...aczkolwiek sam wygląd na talerzu..:( był po prostu mało estetyczny;( nie mogłam go pokroić beza łamała się i ogólnie bałagan na talerzu:( Maragaretko dlaczego Twój tak pięknie się kroi? czy ktoś miał podobny problem? co mogłam zrobić nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ten tort nie wygląda zachwycająco, ale taki już jego swoisty urok. Zielonooki mówi, że wygląda, jakby ktoś na nim usiadł :-) A kroi się go rzeczywiście dosyć ciężko, orzechy powinny być drobne, bo jak mają za duże kawałki to łamią bezę, no i nóż musi być bardzo ostry i szeroki - wtedy idzie łatwiej.
      Myślę, że wszystko zrobiłaś dobrze. Ten tort po prostu tak ma :-)

      Usuń
  100. mmm, wygląda pysznie ;) pozdrawiam i zapraszam do obserwowania mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  101. Jadłam ostatnio po raz pierwszy ten tort, zrobiła go moja szwagierka (nie wiem z jakiego przepisu). Smak był po prostu zabójczy, ale myślę, że jest to tort trudny do zrobienia. Moja szwagierka świetnie piecze, ale beza jednak jej nie wyszła, prawie nie wyrosła, a jedna warstwa była cienka i "gumowata". Twój tort prezentuje się wspaniale, co jest dowodem najwyższego kunsztu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mój przepis krąży po sieci już od kilku lat (był jeszcze na starym blogu) :-) Ja tam nie jestem jakąś specjalistką, ale bezy upieczone w ten sposób zawsze mi wychodzą. Tort jest bardzo prosty do zrobienia. Jeśli beza będzie dobrze ubita to musi się udać. W środku wychodzi piankowa, ale taka właśnie ma być, nie zupełnie sucha.

      Usuń
  102. Witaj Margerytko!
    Do trzech razy sztuka. Piszę już trzecią wiadomość. Może teraz się uda, bo dwie poprzednie się nie ukazały. Pewnie coś źle robię. Twój tort wygląda przepysznie i pewnie tak smakuje. Postanowiłam upiec na imieniny męża, chciałam tylko zrobić małe torciki (tak już kiedyś komuś doradzałaś). Nie wiem tylko ile czasu piec takie małe krążki o śr.8-10 cm. i czy można je upiec dwa dni wcześniej?

    Serdecznie pozdrawiam.
    Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać za trzecim razem się udało. Nie miałam innych Twoich komentarzy do zatwierdzenia, więc coś szło nie tak.
      Jeśli chcesz zrobić małe torciki to możesz skrócić czas pieczenia do 60 minut i spokojnie możesz blaty bezowe upiec wcześniej, przełóż papierem śniadaniowym i włóż do jakiegoś kartonika. Nic im nie będzie.

      Usuń
    2. Dzięki Margarytko. Jutro biorę się za pieczenie. Impreza w niedzielę,więc rano zrobię krem i przełożę beziki. Trzymaj kciuki, żeby się udały. Mniam, już mi ślinka leci. Odezwę się po niedzieli i powiem czy się udały. :)))

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Trzymam kciuki i dużo dobrych myśli wysyłam, aby bezy się pięknie upiekły.

      Usuń
  103. Margarytko, chyba wysyłałaś dużo dobrych myśli, bo bezy pięknie się upiekły. Na jednym poziomie wyszły bardziej płaskie, a na drugim wypukłe z wklęśnięciem od spodu. Były więc idealne do złożenia. Krem wyszedł pyszny, chociaż w pewnym momencie miałam wrażenie ,że się waży, ale nie. Koleżanka , która jest specjalistką od pieczenia ciast, jadła, cały czas się zachwycając. (nawet wzięła dokładkę do domu). Na pierwsze danie podałam Twoją zupę-krem z zielonego groszku z patyczkami z francuskiego ciasta.Wyszło pysznie i pięknie.To wszystko dzięki Tobie.

    Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że bezy się udały i smakowały :-) Teraz już wiesz, że nie taki diabeł straszny :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  104. Czy ten przepis nie pochodzi czasem ze strony mojewypieki.com?? Przeciez to ten sam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój przepis, a Dorota z niego skorzystała. Podała też źródło, wystarczy czytać ze zrozumieniem.

      Usuń
  105. Czytam ze zrozumieniem, ale zazwyczaj podaje na gorze przed przepisem zrodlo,z ktorego korzysta. Tym razem jest pod zdjeciami na samym dole, dlatego wiekszosc mysli, ze to przepis p. Doroty. Jesli urazilam, to przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urażona się nie czuję, raczej mnie takie komentarze irytują, bo wyżej już się tłumaczyłam, że nikomu nic nie ukradłam (bo i to mi zarzucono). Jeśli korzystam z czyjegoś przepisu to podaję źródło, nawet jeśli jest tylko niewielką inspiracją.

      Usuń
  106. Pisałam wcześniej, że jadłam raz ten tort, może nawet z Twojego przepisu, smak absolutnie zachwycający, ciągle za mną chodzi :) Teraz chciałabym się poradzić. Otóż, po pierwsze moi domownicy nie lubią bezy (dla mnie to niepojęte ;)), po drugie ja nie umiem jej robić i mam taki pomysł, aby zrobić wg Twojego przepisu sam krem i przełożyć nim biszkopt. Czy myślisz, że to dobry pomysł? Lepszy byłby biszkopt jasny czy ciemny ? Może zamiast cukru białego dodać do biszkoptu cukru trzcinowego ? I czym powinnam go nasączyć, aby nie zmienić smaku masy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem można zastosować do biszkoptu, ale ja bym go wzmocniła odrobinę żelatyną, bo jednak biszkopt jest cięższy.
      To czy biszkopt będzie jasny czy ciemny nie ma znaczenia, a ja obiektywnie na to nie odpowiem, bo nie lubię czekoladowych ciast, więc wybrałabym jasny.
      Smaku masy nie zmienisz jeśli nasączysz biszkopt wodą z cukrem i cytryną.

      Usuń
  107. Chciałabym upiec ten tort na święta. Dzisiaj piekłam ciasteczka i mam szklankę białek. Ile dni można trzymać upieczoną bezę i jak ją przetrzymać żeby nie straciła swojej kruchości.

    Pozdrawiam
    Anna P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spokojnie upiec kilka dni wcześniej, przełożyć papierem śniadaniowym i nic jej nie będzie :-) Byle nie w worku, bo zrobi się gumowata.

      Usuń
  108. mam pytanie, chcę zrobić bezę gigant:)tzn z podanej ilości zrobić 1 blat - jak długo piec i w jakiej temperaturze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W temperaturze takiej samej, a czas pieczenia wydłużyć o jakieś 15 -20 minut.

      Usuń
  109. Już po raz kolejny czytam ten przepis i kilka razy przymierzałam się do upieczenia tego tortu,ale nigdy nie piekłam bezy i trudno było mi podjąć decyzję.Mam przerwę między zabiegami i chociaż sobie popatrzę i nacieszę oko.Jak przyjadę to po 14 na sobotę na pewno ten tort upiekę,już się nie mogę doczekać.Gdybym miała mozliwości to zaraz bym piekła-tak się napaliłam-pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo torcik jest przepyszny, choć bardzo słodki. Ale moja rodzinka go uwielbia :-)

      Usuń
  110. Właśnie przepisuję sobie składniki tego tortu i chciałam się zapytać-gdybym dodała tą skrobię czy mąkę to co to zmieni w konsystencji bezy-będzie mniej krucha-bardziej miękka lepsza do krojenia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze skrobią wychodzi ciut bardziej ciągnąca w środku, też pyszna. Ja daję skrobię do Pavlovej.

      Usuń
  111. Jeszcze mam jedno pytanie-czy termoobieg włączasz górę i dół,i czy od samego poczatku pieczenia bezy-będę wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włączam sam termoobieg od początku, bez dodatkowych grzałek. I cały czas piekę w termoobiegu.

      Usuń
  112. Wielkie dzięki.Już sobie wszystko przepisałam i dam znać jak upiekę-pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się pięknie uda i będzie smakował.

      Usuń
  113. Pyszne zdjęcia :)
    Dodałam też torcik na swoim nowym blogu, zapraszam w odwiedziny:
    http://kuchennehity.blogspot.com/2013/05/bezowy-tort-dacquoise.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przepis się przydał to bardzo się cieszę.

      Usuń
  114. Bezy upieczone stygną do jutra w piekarniku:) Wyglądają super a bałam się że nie wyjdą. Mam nadzieje że będzie pysznie bo to na urodziny męża:)) Dziękuje Margartytko za przepis:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że bezy się pięknie upiekły :-) I że tort smakował.

      Usuń
  115. Przepraszam zapomniałam się podpisać:( Ale to byłam ja Renia;)

    OdpowiedzUsuń
  116. Tort rewelacja:) Wyszedł pyszny. Słodki ale tak w sam raz. W trzy osoby zjedlismy cały:)) Margarytko jesteś mistrzynią. Dziękuje. Renia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nieźli jesteście. U nas do tortu przeważnie 8 osób :-) Cieszę się bardzo, że smakował.

      Usuń
  117. Dzień dobry chciałam połączyć mascarpone z kajmakiem i chyba masa mi się zważyła:( mascarpone miałam zimne a kajmak temperatura pokojowa może dlatego? Czy mascarpone ma być zimne? Kremówka też ma być schłodzona? W jaki sposób połączyć kajmak z mascarpone, żeby znowu nie popełnić gafy:) Dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam do kremu składników schłodzonych, masa kajmakowa też schłodzona, bo przeważnie trzymam ją w lodówce. Wszystkie składniki wyciągam dosłownie chwilę przed połączeniem - ubijam śmietanę i łączę składniki.
      A jeśli masz kajmak w temperaturze pokojowej to po prostu go dodawaj po trochu.

      Usuń
  118. Margarytko bardzo dziękuję za odpowiedź:) dam znać jak wyszło:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko w porządku.

      Usuń
  119. Tort wyszedł po prostu przepyszny:) teściowa stwierdziła, że ona przez całe swoje życie tak dobrej bezy nie upiekła, tak kruchej i pysznej:) Bardzo dziękuję za przesmaczny przepis:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, fajnie, że smakował. A taka pochwała od teściowej jest na wagę złota.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  120. Ten torcik jest cudowny ! Piekę go już od kilku lat a dopiero niedawno i to przypadkiem ( choć tych ponoć nie ma) odkryłam iż jest on Twojego autorstwa . Czytając komentarze zaczynam rozumieć dlaczego... ( malutkich podpisów o autorze pod zdjęciami niestety prawie nikt nie czyta :-( ) . Ten przepis jet rewelacyjny ( jak i wszystkie przepisy na tym blogu ) i smaczniejszy niż oryginał Sowy . Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, chyba trzeba się przyzwyczaić do tego, że duży może więcej... niestety ten przepis krąży po sieci jako przepis Dorotuś, ale ja nie mam ani ochoty, ani zamiaru chodzić po blogach i tego prostować. Raz spróbowałam to dostałam opiernicz, więc sobie darowałam.
      Cieszę się bardzo, że Tobie się przydał, a torcik smakuje :-)

      Usuń
  121. izomorfia3
    Za bezą nigdy nie przepadałam;będąc w Tychach spróbowałam go po raz 1 to była rozkosz dla podniebienia-wróciłam do domu i musiałam znalezc w necie przepis -Twój jest rewelacyjny!!!!
    Zrobiłam ten tort z okazji swoich imienin-zarówno domownicy jak i pracownicy byli zachwyceni smakiem !!!
    Dziękuję ,dziękuję,dziękuję :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że torcik smakował i że przepis się przydał :-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  122. Jestem pełna podziwu dla Pani umiejętności :) Mam tylko pytanie jak sprawić, żeby beza nie przywierała do podłoża? Jak robiłam bezy na papierze do pieczenia, to mi przywarły.
    pozdrawiam ciepło :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beza ma prawo leciutko się przykleić do papieru, ale po upieczeniu bez żadnego problemu papier schodzi, więc jeśli jest to tylko kwestia lekkiego odlepienia papieru to jest ok. A jeśli przywiera mocno to może trzeba zmienić papier do pieczenia?

      Usuń
  123. Chciałam bardzo podziękować,ponieważ tort udał się wspaniale, a to zasługa genialnego przepisu. Nie robię dużo ciast a to udało się, wszyscy są zachwyceni, jest ciut mniej słodki niż u Sowy i lepszy!
    Dziękuję za radę dotyczącą bezy, udała się w 100%.
    pozdrawiam serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tort się udał. Nie jest trudny i zdecydowanie wart zrobienia.
      Super, że smakował.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  124. U nas to już punkt obowiązkowy każdej rodzinnej imprezy :) Tort jest genialny, słodki i uzależniający :) Na początku miałam problem z estetycznym pokrojeniem tortu, od jakiegoś czasu krem przygotowuję dzień wcześniej i zostawiam na noc w lodówce, wtedy gęstnieje i nie wypływa przy krojeniu :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...