Gdyby ktoś się pytał to w północnej Wielkopolsce właśnie pada śnieg :-((... brrr... zimno i biało. Ja chcę wiosny i to najlepiej już, natychmiast... no co ja poradzę, że nie lubię zimy?
Za to uwielbiam paprykę, a w połączeniu z ryżem jest dla mnie prawdziwą ucztą. Prostota i smak. Danie niezbyt skomplikowane, niezbyt wyszukane, a potrafi zachwycić swoim delikatnym kemowym smakiem. Często robię je jako dodatek do obiadu, a czasem – tak jak wczoraj jako danie główne.
Miałam sporo pracy, Zielonookiego nie ma, więc zrobiłam sobie szybką ucztę... to risotto mogę jeść codziennie.
Składniki podaję dla porcji obiadowej i dla dodatku do obiadu.
Składniki na 2 porcje obiadowe
6 czubatych łyżek ryżu do risotto (u mnie arborio)
2 szklanki kolorowej papryki pokrojonej w drobną kosteczkę (ja mam obraną i pokrojoną w zamrażarce)
1 duża cebula
1 czubata łyżka ghee (klarowanego masła)
2 - 3 szklanki bulionu
pieprz do smaku
1 łyżeczka świeżego masła
opcjonalnie 1 łyżka tartego parmezanu
Składniki na 2 porcje jako dodatek do obiadu:
4 czubate łyżki ryżu do risotto (u mnie arborio)
1 szklanka kolorowej papryki pokrojonej w drobną kosteczkę
1 mała cebulka
1 płaska łyżka ghee (klarowanego masła)
1 i ½ szklanki bulionu
pieprz do smaku
1 łyżeczka świeżego masła
Cebulę obrać, pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Na głębokiej patelni rozgrzać ghee, wrzucić na nie pokrojoną cebulkę i podsmażyć, ale w taki sposób aby raczej zeszklić niż przypiec. Cebulka powinna pozostać jasna. Na patelnię wsypać suchy ryż i chwilę podsmażyć, aż ziarenka zaczną robić się lekko szkliste. Uważać, aby nie przypalić, bo risotto będzie gorzkie.

Do podsmażonego ryżu wrzucić pokrojoną paprykę, zamieszać, dodać szczyptę pieprzu i wlać połowę gorącego bulionu i wymieszać. Przykryć i dusić na małym ogniu, co jakiś czas zamieszać. Gdy ryż wchłonie bulion wlać drugą jego część, zamieszać i dalej dusić pod przykryciem aż do całkowitego wchłonięcia bulionu, od czasu do czasu mieszając. Pod sam koniec dołożyć 1 łyżeczkę masła, ewentualnie 1 łyżkę tartego parmezanu i wymieszać. Można dodać zieloną pietruszkę czy kolendrę, ale osobiście uważam, że w tej wersji nie jest to konieczne a wręcz niewskazane.
Ja do mojego risotto bulion wlewam w dwóch porcjach, ale głównie dlatego, że robię risotto z niewielkiej ilości składników i nie mam potrzeby robić tego inaczej. Gdy chcemy zrobić większą porcję risotta to warto wlewać bulion partiami - po chochli, i dopiero, gdy ryż bulion wchłonie wlać kolejną porcję.
Można też na początku wlać 100 ml białego wina, ale w tej wersji ja wina nie dodaję.