Przepis na ten sernik dostałam od Tusi... postanowiłam wypróbować, bo serniki na styl wiedeński lubię. Wprowadziłam swoje niewielkie zmiany, dodatkowo polałam czekoladą i posypałam płatkami migdałowymi... Piekłam w standardowej blaszce 25 x 40 cm ale już wiem, że następnym razem zrobię z 1,5 porcji aby sernik był trochę wyższy (można też upiec w blaszce 25 x 35 cm, ale takiej nie posiadam)... Jest bardzo smaczny,lekki, a długi czas (ponad 2 godziny) pieczenia w niskiej temperaturze sprawia, że sernik jest cudownie wilgotny, nie rośnie gwałtownie, nie pęka i jest równy jak stół.
Składniki:
250 g miękkiego masła albo margaryny (u mnie masło)
1 kg zmielonego twarogu
10 jajek (moje były duże)
2 budynie waniliowe (dałam śmietankowe bez cukru)
1 łyżeczka pasty waniliowej albo 1/2 buteleczki olejku waniliowego (w oryginale Tusi: 2 małe opakowania cukru wanilinowego)
20 dag cukru pudru
1 łyżka cukru
szczypta soli (do ubicia białek)
1 kg zmielonego twarogu
10 jajek (moje były duże)
2 budynie waniliowe (dałam śmietankowe bez cukru)
1 łyżeczka pasty waniliowej albo 1/2 buteleczki olejku waniliowego (w oryginale Tusi: 2 małe opakowania cukru wanilinowego)
20 dag cukru pudru
1 łyżka cukru
szczypta soli (do ubicia białek)
dodatkowo: tabliczka czekolady (albo gotowa polewa) i płatki migdałowe do posypania.
Żółtka oddzielić od białek (najlepiej w dwie duże miski).
Żółtka oddzielić od białek (najlepiej w dwie duże miski).
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem, dodać masło (roztarłam je wcześniej kulką, żeby było puszyste), utrzeć na jednolitą masę. Dodać budyń (w proszku) a następnie partiami twaróg. Następnie dodać pastę albo wlać olejek waniliowy
Białka (ze szczyptą soli) ubić na sztywno z 1 łyżką cukru, i dodać je do masy twarogowej i delikatnie wymieszać.
Białka (ze szczyptą soli) ubić na sztywno z 1 łyżką cukru, i dodać je do masy twarogowej i delikatnie wymieszać.
Wylać na blaszkę wyłożoną papierem pergaminowym do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 100 stopni i piec przez 80 minut, następnie zwiększyć temperaturę do 125 stopni i piec jeszcze 50 minut. Zostawić na pół godziny w uchylonym piekarniku (nie jest to jednak koniecznie i można go wyciągnąć od razu).
Zostawić do wystygnięcia, zdjąć z blaszki i papieru.
Zostawić do wystygnięcia, zdjąć z blaszki i papieru.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z 2 -3 łyżkami mleka (na garnek z gorącą wodą postawić miseczkę z czekoladą i rozpuścić). Polać sernik i posypać płatkami migdałowymi... i gotowe.






