poniedziałek, 3 września 2012

Jesienny konkurs z Delimano i Kotanyi

Nastał wrzesień, więc chcę zaprosić Was do konkursu jesiennego, bo choć za oknem pogoda jeszcze letnia (oby jak najdłużej) to stragany pełne są już jesiennych owoców i warzyw. I właśnie one będą tematem przewodnim naszego konkursu.
Nagrody ufundowały dwie moje ulubione marki, wszak gotuję z Delimano i przyprawiam Kotanyi :-)
Forma konkursu jest bardzo podobna do wcześniejszych... uważam, że jest twórcza i uniwersalna. Poza tym daje możliwość stworzenia fajnego albumu z Waszymi pracami, które są również inspiracją do kuchennych poczynań wielu z nas.

Zasady konkursu:
1. Aby wziąć udział w konkursie należy przygotować dowolne danie albo ciasto, w którym królować będą jesienne polskie warzywa albo owoce. Warzywa i owoce w daniach wytrawnych nie mają być jednak dodatkiem, a składnikiem wiodącym. Oczywiście mięso czy ryby też są mile widziane, ale królować mają warzywa i owoce. Każda osoba może przygotować maksymalnie dwa dania: jedno wytrawne i jedno słodkie, ale równie dobrze może to być tylko jedno danie - albo słodkie albo wytrawne.
Pod tą notką należy wpisać jakie danie albo ciasto zostało przez Was wybrane i krótko uzasadnić ten wybór(ostatnio niektórzy zapomnieli o tym warunku i niestety nie mogłam przyznać nagrody). Oczywiście komentarz należy podpisać - anonimowe wpisy nie będę brane pod uwagę. 
2. Następnie trzeba zrobić zdjęcie. Na zdjęciu musi znaleźć się karteczka z napisem: „ Jesienne szaleństwa z Margarytką”. Napis nie może być zrobiony w programie graficznym, a karteczka ma na celu ochronę przed nieuczciwymi graczami.
3. Jedno zdjęcie potrawy albo ciasta (w oryginalnym formacie - nie zmniejszać) razem z przepisem należy przesłać na adres: margarytka75@vp.pl
Wszystkie zdjęcia zostaną umieszczone w konkursowym albumie na FB. Nie trzeba zakładać profilu na FB, nie trzeba lubić mojego profilu (choć oczywiście będzie mi miło) – album będzie ułatwieniem dla mnie, bo pozwoli zebrać wszystkie zdjęcia w jednym miejscu. W mailu oprócz zdjęcia i przepisu, powinno znaleźć się imię i nazwisko oraz nick osoby przygotowującej danie – tak, abym nie musiała się domyślać, kto jest autorem. 
4. Konkurs trwa od 3 – 17 września 2012 roku (zdjęcia można przesyłać do północy).
5. Do 20 września 2012 roku wybierzemy osoby, które otrzymają nagrody – ocena będzie jak zawsze subiektywna, bo gusta mamy różne i każdy z nas kieruje się czymś innym przy takim wyborze.
6. Nagrody w konkursie są trzy:

NAGRODA I



+



NAGRODA II



NAGRODA III



7. W konkursie mogą wziąć udział wszystkie osoby (również mieszkające za granicą), ale adres do wysyłki nagrody musi być na terenie Polski.

I na koniec jeszcze mała prośba. Proszę, abyście wykonali również zdjęcia potrawy w garnku, czy też ciasta na blasze (w całości), bo po ostatnim konkursie pojawiło się wiele niezbyt miłych komentarzy poddających w wątpliwość wykonanie co niektórych ciast. Nie przysyłajcie mi ich, ale zachowajcie – w razie wątpliwości poproszę o dosłanie.

Mam nadzieję, że podobnie jak we wcześniejszych konkurach, tak i tym razem nie zabraknie świetnych przepisów i pięknych zdjęć. 
Zapraszam do zabawy. 

niedziela, 2 września 2012

Ćevapčići z pieczonymi ziemniakami

Ćevapčići to danie pochodzenia bałkańskiego, przygotowywane w różnych lokalnych odmianach, które z powodzeniem można przygotować też w polskiej kuchni.
Podstawą potrawy jest mięso mielone, albo siekane, najlepiej mieszane z kilku rodzajów mięsa. Mięso formuje się w ruloniki, a następnie smaży albo grilluje. Ale tajemnica tkwi w odpowiednio dobranych przyprawach. Tajemnicy tej niestety do końca nie znam, ale postanowiłam podejrzeć skład przyprawy do ćevapčići Kotanyi i zrobić ćevapčići po swojemu. Zdałam się na własne wyczucie i wyszło naprawdę niezłe danie.
Podaję składniki na 4 porcje, choć ja przyprawione mięso podzieliłam na pół i z jednej części przygotowałam  ćevapčići a z drugiej pulpeciki w sosie pomidorowym z cebulą.
 

Składniki na 4 – 5 porcji

500 g mięsa (wołowina, wieprzowina, cielęcina, jagnięcina) – użyłam po 250 g wołowiny i łopatki wieprzowej
1 duża cebula
1 ząbek czosnku
1/2 małej kajzerki (można pominąć)
1 płaska łyżeczka soli
½ łyżeczki pieprzu
½ łyżeczki pieprzu cayenne
¼ łyżeczki cuminu (kminu rzymskiego)
1 łyżeczka czerwonej papryki
1 łyżka ziół dalmatyńskich (użyłam Kotanyi)
2 łyżki oleju (albo masła czy smalcu)

1 kg ziemniaków
1 łyżka oliwy
ulubione zioła czy przyprawy do ziemniaków


Ziemniaki obrać, pokroić na ćwiartki, opłukać, zalać zimną wodą. Wsypać 1 łyżeczkę soli, zagotować i od chwili wrzenia gotować 2 - 3 minuty. Odcedzić, przełożyć na blachę do pieczenia i zostawić do wystygnięcia. Skropić oliwą i posypać ulubionymi ziołami. Odstawić.

Mięso zmielić albo bardzo drobno posiekać. Ząbek czosnku obrać i rozgnieść, bardzo drobno posiekać, a następnie rozetrzeć z niewielką ilością soli (ja to robię za pomocą noża). Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę, a następnie delikatnie podsmażyć na 1 łyżce tłuszczu. Kajzerkę namoczyć w wodzie albo mleku.
Do zmielonego mięsa dodać podsmażoną cebulkę, roztarty czosnek, namoczoną i dobrze odciśniętą kajzerkę i wszystkie przyprawy. Wymieszać na gładką i dosyć ścisłą masę.
Z masy formować kotleciki w kształcie ruloników. Na patelni rozgrzać drugą łyżkę tłuszczu i obsmażyć kotleciki z każdej strony. Przełożyć na blachę i razem z przyprawionymi ziemniakami wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec około 30 minut (na ostatnie 10 minut włączyłam grill).


 Ćevapčići można też usmażyć klasycznie albo upiec na grillu – będą równie smaczne. Można też mięso nadziać na patyczki od szaszłyków i w taki sposób upiec, ale nie jest to konieczne, choć sprawdza się, gdy ćevapčići grillujemy. 





Podawać z salsą pomidorową albo sosem tzatziki i ulubionymi warzywami – u nas sałata z pomidorkami koktajlowymi i sosem jogurtowym.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...