Przygotowanie tych szparagów jest barzdo proste i nie wymaga
praktycznie żadnych umiejętności. Na blogu jest kilka pomysłów
na szparagi, a dziś taki barzdo prosty i wg mnie jeden z
najsmaczniejszych, bo wydobywa ze szparagów wszystko to, co w nich
najlepsze.
Szparagi jem odkąd pamiętam, bo dziadek je
uprawiał. Zawsze lubiłam i chyba już tak mi zostanie, bo gdy tylko
rozpoczyna się na nie sezon, to jem je średnio co drugi dzień w
różnych odsłonach.
Szparagi są cennym źródłem witaminy C i E, witaminy K i A,
witamin z grupy B, zawierają sporo kwasu foliowego, potasu, żelaza,
fosforu, magnezu i selenu, a ich jedzenie poprawia krzepliwość
krwi i wzmocnienie naczyń krwionośnych, pomaga obniżyć ciśnienie,
bowiem mają mało sodu i są moczopędne, a dzięki obecności
fitosteroli pomagają walczyć z nadmiarem cholesterolu , a ze
względu na dużą zawartość błonnika wspomagają układ
pokarmowy.
Jak na tak niskokaloryczne (około 20 kcal w 100g) warzywo zawierają też
sporo białka, bo aż 2,4 g na 100 g. Więc zdecydowanie warto po
nie sięgać, szczególnie teraz, gdy w Polsce trwa na nie sezon. Bo
prawda jest taka, że najlepsze szparagi, to te świeżo wycięte, a
nie te które płyną tygodniami np. z Peru.
Zdjęcia dzisiaj mocno poglądowe, bo tak naprawdę nie planowałam tego przepisu wrzucać na blog, ale po kilku prośbach o sposób przyrządzenia postanowiłam dodać... może uda mi się je za jakiś czas podmienić :-)
Składniki na 2 porcje (jako dodatek do obiadu):
500 g zielonych szparagów
1 łyżeczka dobrego oleju
ulubione zioła
szczypta soli
Pieczone szparagi - przygotowanie:
Szparagi umyć, osuszyć i oderwać drewniane końcówki,
najlepiej robiąc to poprzez złamanie szparaga – zdrewniała część
ułamie się w odpowiednim miejscu (im więcej części zdrewniałej,
tym szparagi są starsze, bowiem drewnienie następuje dopiero po
wycięciu).
Osuszone szparagi włożyć do naczynia żaroodpornego albo na blaszkę, skropić olejem, oprószyć solą i ziołami, ale nie przesadzać z ilością, bo zioła maja tylko podkreślić smak szparagów, a nie go zabić.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, wstawić naczynie ze szparagami do gorącego piekarnika i piec 15 -20 minut (w zależności od grubości szparagów). Ja osobiście lubię, gdy szparagi są lekko twarde, chrupkie, a nie rozciapane.
Najsmaczniejszym dodatkiem do szparagów jest dla mnie jajko sadzone albo w koszulce z płynnym żółtkiem. Ale oczywiście spokojnie mogą być one dodatkiem do każdego mięsa czy ryby.
Osuszone szparagi włożyć do naczynia żaroodpornego albo na blaszkę, skropić olejem, oprószyć solą i ziołami, ale nie przesadzać z ilością, bo zioła maja tylko podkreślić smak szparagów, a nie go zabić.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, wstawić naczynie ze szparagami do gorącego piekarnika i piec 15 -20 minut (w zależności od grubości szparagów). Ja osobiście lubię, gdy szparagi są lekko twarde, chrupkie, a nie rozciapane.
Najsmaczniejszym dodatkiem do szparagów jest dla mnie jajko sadzone albo w koszulce z płynnym żółtkiem. Ale oczywiście spokojnie mogą być one dodatkiem do każdego mięsa czy ryby.
























