Pokazywanie postów oznaczonych etykietą schab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą schab. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 czerwca 2017

Schab duszony z kurkami z dodatkiem jogurtu

Kolejny przepis z kurkami, ale cóż ja poradzę, że gdy jest sezon, to korzystam ile się da? Uwielbiam kurki, a to połączenie ze schabem bardzo mi odpowiada.
Pomysł zrodził się sam, a przepis jest prosty jak budowa cepa. Oczywiście można zamiast jogurtu użyć śmietanki kremowej, nieco zmieni to smak – ale wszystko wg własnych preferencji i gustu.
I schab i kurki nie potrzebują wielu przypraw. Moja babcia zwykła mawiać „chcesz zabić smak grzybów, to je obsyp ziołami”. Tak więc pamiętając słowa babci, ograniczyłam się do soli, pieprzu i odrobiny chili, bo lubię na ostro.
 

Składniki na 4 porcje:

4 grube plastry schabu (każdy po około 120 g)
600 g drobnych kurek
2 cebule
4 łyżki jogurtu naturalnego albo 150 ml śmietanki kremówki
1 pełna łyżka klarowanego masła
½ – ¾ szklanki bulionu (u mnie warzywny domowy)
sól, pieprz, chili
słodka czerwona papryka
posiekana natka pietruszki

Schab duszony z kurkami z dodatkiem jogurtu - przygotowanie:
 
Schab opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem. Lekko rozbić, ale nie tak jak kotlety schabowe – mięso powinno pozostać grubsze. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Kurki oczyścić, większe przekroić na pół. Schab oprószyć solą, pieprzem, słodką czerwoną papryką i odrobiną chili.
Na głębokiej patelni albo w rondlu rozgrzać łyżkę masła klarowanego. Włożyć kawałki mięsa i na mocnym ogniu obsmażyć je z obu stron do zrumienienia. Przełożyć na bok patelni / rondla, wrzucić cebulę i delikatnie ją zeszklić (nie powinna się zrumienić). Dodać kurki, wsypać ½ płaskiej łyżeczki soli i smażyć aż woda z grzybów odparuje, a one same lekko się zrumienią. Na grzyby przełożyć przełożyć plastry schabu, wlać około ½ szklanki bulionu (w trakcie duszenia można jeszcze trochę dolać), przykryć i dusić razem na wolnym ogniu około 20 - 30 minut (przez ten czas schab powinien być miękki). Większość płynu powinno odparować. Do kurek wsypać pieprz i chili do smaku. Do jogurtu dodać łyżkę płynu z patelni, wymieszać i całość dodać do kurek. Podgrzewać cały czas mieszając, bo inaczej jogurt gotów się zwarzyć. Gdy całość będzie jednolita wyłączyć, dodać posiekaną natkę pietruszki, wymieszać i od razu podawać z ulubionymi dodatkami. U mnie fasolka szparagowa, surówka koperkowa z młodej kapusty i pomidorki koktajlowe.
Jogurt można zastąpić śmietanką kremówką, wtedy ryzyko zwarzenia spada niemalże do zera. 




sobota, 22 października 2016

Roladki schabowe ze szparagami gotowane na parze

Gdy Zielonookiego nie ma w domu, to często przygotowuję sobie szybkie dania na parze. Uwielbiam parowane warzywa, a i mięso, gdy jest dobrze przyprawione jest naprawdę smaczne. Tym razem wyszperałam w zamrażarce szparagi, które zamroziłam w czerwcu i przygotowałam sobie roladkę ze schabu. Doprawiłam ją suszonymi pomidorami z chili i pieprzem. Do tego porcja warzyw i obiad gotowy. 


Składniki na 4 porcje:
4 plastry schabu po około 120 g każdy
10 szparagów (świeżych, mrożonych albo konserwowych)
sól, pieprz
suszone pomidory z chili (u mnie Kotanyi) albo inna ulubiona przyprawa

Dodatkowo:
ulubione warzywa – u mnie ziemniaki i mini marchewka posypane przyprawą do ziemniaków z płatkami kwiatów, rozmarynem i pieprzem z serii „Smakowe inspiracje” Kotanyi 


Roladki schabowe ze szparagami gotowane na parze - przygotowanie:

Schab rozbić, z obu stron posolić, popieprzyć i posypać suszonymi pomidorami z chili. Szparagi przeciąć na pół, na każdym plastrze schabu ułożyć po 5 kawałków szparagów. Zwinąć roladki (nie trzeba ich owijać nitką, ani niczym spinać). Roladki można w środku posmarować dodatkowo np. pesto, ale w przypadku użycia suszonych pomidorów nie ma takiej potrzeby, bo są wyraziste w smaku.
Mięso i warzywa posypane ulubionymi przyprawami ułożyć w parowarze. Do pojemnika na wolę wrzucić świeże gałązki ziół (np. bazylia, rozmaryn, pietruszka) i parować razem około 25 – 30 minut. 



niedziela, 3 kwietnia 2016

Curry kokosowe ze schabu z dynią i batatami

Orientalne smaki zdecydowanie należą do moich ulubionych. Kocham przyprawy, intensywne smaki i moc, którą ma w sobie chili. Miałam w lodówce schab, ale nie miałam ochoty ani na kotlety ani na rolady czy na schab w sosie. Postanowiłam zagospodarować to mięso nieco inaczej, tym bardziej, że zalegała mi mała dynia piżmowa, jeden samotny batat, trochę selera naciowego, a w zamrażarce groszek i papryka. Zajrzałam do szafki i znalazłam puszkę mleka kokosowego. I w zasadzie nie mogłam wykombinować nic innego. Wyszło pyszne, aromatyczne, zdrowe, sycące, kolorowe curry pełne warzyw, bo mięsa w nim niewiele. 
Curry kokosowe ze schabu z dynią i batatami podałam z ugotowanym czerwonym ryżem. Polecam, bo ten ryż jest bardziej wyrazisty w smaku i zdrowszy niż biały.
Gdy się uczyłam kuchni indyjskiej to przygotowywałam wszystko zgodnie z przepisami z książki, dziś moja świadomość jest nieco większa i bardzo chętnie eksperymentuję, wiem już ile czego wsypać, aby wyszło tak, jak lubimy. Przepis jest improwizacją, bazowałam na tym, co miałam w domu. Oczywiście warzywa można sobie dowolnie mieszać, zmieniać i dopasowywać do własnych smaków. 


Składniki na 4 porcje:

300 g schabu bez kości oczyszczonego z błonek (można użyć piersi kurczaka albo indyka)
½ (300 g) małej dyni piżmowej
1 (100 g) średnia marchew
1 (180g) średni batat
2 łodygi (100 g) selera naciowego
1 szklanka (około 150 g) zielonego groszku (użyłam mrożonego)
1,5 (180 g) papryki czerwonej (użyłam mrożonej)
1 (100 g) średnia cebula
1 łyżka masła klarowanego
½ puszki (200 ml) mleka kokosowego
½ płaskiej łyżeczki soli (można dać więcej, ja sole mało)
½ płaskiej łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1 płaska łyżeczka cuminu (kminu rzymskiego)
½ łyżeczki mielonej kolendry
½ łyżeczki mielonego imbiru
½ łyżeczki mielonego kardamonu
¼ łyżeczki chili
¼ szklanki (125 ml) bulionu warzywnego albo wody

Do podania: ryż, kasza, chlebki naan 


Curry kokosowe ze schabu z dynią i batatami – przygotowanie:

Wszystkie warzywa obrać. Schab pokroić w paski, cebulę w drobną kostkę. Pozostałe warzywa w nieco większą kostkę – wg uznania (u mnie mniej więcej 1 -1,5 cm). W rondlu rozgrzać masło, na gorący tłuszcz wrzucić pokrojone mięso i obsmażyć na mocnym ogniu z każdej strony. Dodać cebulę i podsmażyć, aż się ładnie zrumieni. Dorzucić marchewkę i seler naciowy, smażyć 2 minuty, dodać dynię, bataty i smażyć kolejne 2 minuty. Wsypać wszystkie przyprawy, wlać bulion albo wodę. Dusić pod przykryciem 10 minut, dorzucić groszek i paprykę, dusić kolejne 10 minut. Dodać mleko kokosowe i gotować około 10 minut, aż większość płynu odparuje, a danie naturalnie się zagęści. Curry kokosowe ze schabu z dynia i batatami podawać np. z ryżem albo chlebkami naan.
 



poniedziałek, 30 listopada 2015

Kasza jaglana ze schabem i warzywami


Dziś danie z gatunku „wezmę i namieszam”. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i wyszło smacznie. Wykorzystałam kaszę jaglaną, którą bardzo lubię i to co miałam pod ręką, czyli cebulę, cukinię, marchew i trochę aromatycznych przypraw. I wszystko w jednym garnku, bez wysiłku, przy niewielkim nakładzie pracy. Lubię takie gotowanie.
Danie może nie wygląda powalająco, jak większość dań jednogarnkowych, ale smakuje świetnie. Oczywiście można wykorzystać inną kaszą: pęczak, gryczaną, jęczmienną czy bulgur, ale równie fajnie wyjdzie z ryżem.


Składniki na 4 duże porcje:

400 g schabu środkowego (można zastąpić szynką, filetem z kurczaka albo indyka)
2 średnie cebule (250 g)
1 średnia cukinia (300 g)
3 marchewki (300 g)
1 szklanka (200 g) kaszy jaglanej – u mnie kasza firmy Sante
500 ml bulionu albo wody
2 łyżki oleju (użyłam rzepakowego, ale może być dowolny nadający się do smażenia)
2 goździki
sól, pieprz
imbir, chili, kurkuma, gałka muszkatołowa


Schab opłukać, pokroić w nieduże kawałki. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Cukinię umyć, usunąć środkową część z pestkami i pokroić na nieduże kawałki (ja przekroiłam na 8 części i pokroiłam w plasterki). Marchewki obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
W rondlu rozgrzać olej, wrzucić mięso i podsmażyć do zrumienienia. Dodać cebulę, goździki i smażyć razem, aż cebula się zeszkli. Wrzucić cukinię i marchewkę, dodać ½ łyżeczki mielonego imbiru, ¼ łyżeczki mielonego chili, ½ łyżeczki kurkumy. Smażyć razem 3 minuty. Kaszę jaglaną wsypać na sito, przepłukać pod bieżącą wodą, następnie przelać obficie wrzątkiem z czajnika (aby pozbawić ją goryczki) i dodać do mięsa z warzywami. Wymieszać, wlać 2 szklanki bulionu albo wody (w przypadku, gdy użyjemy wody wsypać również 1 łyżeczkę soli). Przykryć pokrywką i gotować na minimalnym ogniu na najmniejszym palniku przez około 15 minut, aż kasza wchłonie cały płyn. Pod sam koniec wsypać ¼ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu i ½ łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej. Całość wymieszać, jeśli trzeba to dosolić.
Doskonale smakuje na gorąco, ale i na zimno jest niczego sobie i spokojnie może stanowić drugie śniadanie czy lunch (jeśli ktoś dłużej pracuje i obiad jada późnym popołudniem). 




poniedziałek, 16 listopada 2015

Schab duszony w sosie pieczarkowym

Klasyczne schabowe na naszym stole pojawiają się sporadycznie, bo częściej przygotowuję to mięso w formie pieczonej np. z piwem czy z owocami albo duszę z warzywami czy przygotowuję roladki w sosie chlebowym. Każda wersja jest smaczna.
Dziś duszone kawałki schabu z pieczarkami, klasyka i prostota wykonania. Ja poprosiłam w sklepie o nakłucie mięsa, przez co wychodzi dużo bardziej kruche, ale można pobawić się samemu widelcem i nakłuć kotlety w domu. 


Składniki na 4 porcje:

4 grube plastry schabu
300 ml mleka + 1 duża cebula

500 g drobnych pieczarek (im mniejsze tym lepsze)
2 duże cebule
1 liść laurowy
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego albo 100 ml śmietanki kremówki
sól, pieprz,
słodka czerwona papryka
ostra czerwona papryka
1 pełna łyżka smalcu albo 2 łyżki oleju


Mięso opłukać, delikatnie rozbić i nakłuć widelcem. Cebulę pokroić w pół talarki. Mięso włożyć do miski, przełożyć je cebulą, zalać mlekiem i wstawić do lodówki na 24 godziny. Schab wyciągnąć z zalewy, osuszyć, z obu stron posolić, popieprzyć, oprószyć słodką i ostrą czerwoną papryką. Cebulę pokroić w ćwierć talarki, a pieczarki na połówki albo w plasterki jeśli są większe. W głębokiej patelni albo rondlu rozgrzać tłuszcz i włożyć plastry mięsa. Obsmażyć z obu stron na złoto na mocnym ogniu. Przełożyć na talerz, a na patelnię wrzucić pokrojoną cebulę i delikatnie ją zrumienić. Dorzucić pieczarki i smażyć tak długo, aż cały płyn z grzybów odparuje, a one same delikatnie się zrumienią. Wsypać ½ małej łyżeczki soli i ¼ łyżeczki pieprzu, opcjonalnie odrobinę chili. Na cebulę i pieczarki przełożyć obsmażone mięso, dodać liść laurowy, wlać około 400 ml wody i dusić na małym ogniu przez 40 minut, aż mięso będzie kruche i miękkie. W razie potrzeby podlać dodatkowo wodą. Połowę pieczarek i cebuli razem z częścią płynu wlać do blendera, dodać jogurt albo śmietanę i zmiksować na gładko. Przelać do sosu i wymieszać, doprowadzić do wrzenia – sos powinien ładnie się zagęścić. Spróbować i ewentualnie doprawić jeszcze odrobiną soli, pieprzu, szczyptą cukru.
Podawać z ulubionymi dodatkami. U mnie kasza owsiana i surówka z kapusty pekińskiej z kukurydzą



wtorek, 28 lipca 2015

Roladki schabowe z lutenicą, pastą z bobu i suszonymi pomidorami

Schab lubię kupować w sklepie, w którym mają maszynę „do dziurkowania” - tzn. nakłuwania mięsa w taki sposób, że staje się płaskim kotletem, a przy tym jest bardzo kruche. Z takiego mięsa i kotlety i rolady wychodzą wyśmienite.
Tym razem zmieniłam nadzienie do roladek, żeby nie było nudno. No i z tej chęci zabicia nudy powstały naprawę niezłe zawijańce w pysznym, delikatnie cebulowym sosie. 


Składniki na 4 porcje:

4 duże kotlety ze schabu środkowego (około 700 g razem)
4 łyżki lutenici (ja użyłam zeszłorocznej domowej, ale można użyć kupionej w sklepie)
4 kawałki suszonych pomidorów
200 g ugotowanego i obranego bobu (waga przed gotowaniem)
2 łyżki sezamu
2 duże cebule
sól, pieprz
słodka czerwona mielona papryka
mielony kardamon
1 łyżka oleju
250 -300 ml dowolnego bulionu (u mnie domowy warzywny) albo wody
1 łyżka klarowanego masła/smalcu bądź inny tłuszcz do smażenia
2 łyżki śmietany do sosów i zup (użyłam słodkiej śmietanki 18%)


Bób ugotować do miękkości, obrać ze skórek. Sezam uprażyć na złoto na suchej patelni. Do blendera wrzucić obrany bób, wlać łyżkę oleju, 2 – 3 łyżki wody, dodać uprażony sezam, szczyptę soli, szczyptę pieprzu i ½ łyżeczki mielonego kardamonu. Zmiksować na gładką pastę – jeśli jest za gęsta można dodać jeszcze łyżkę wody.
Schab rozbić (ja już miałam ten problem z głowy). Każdy płat mięsa oprószyć solą i pieprzem, posmarować lutenicą, włożyć po łyżce pasty z bobu, a na to suszone pomidory. Zwinąć roladki. Można spiąć szpilkami do zrazów albo zawinąć nitką – ja tego nie robię, po prostu ciasno zwijam, dociskam i wstawiam na godzinę do lodówki, wtedy nic się nie rozpada, ani nie rozwija.
W głębokim rondlu rozgrzać tłuszcz do smażenia (u mnie masło klarowane), włożyć roladki, posypać słodką czerwoną papryką i na mocnym ogniu obsmażyć na złoto z wszystkich stron.
Cebulę pokroić w półplasterki. Dodać do podsmażonych roladek, lekko posolić, popieprzyć i podsmażyć ją do mocnego zrumienienia (żeby sobie ułatwić pracę, można roladki na chwilę przełożyć na talerz i po zrumienieniu cebuli włożyć ponownie do rondla). Wlać 250 -300 ml bulionu i dusić na małym ogniu około 60 minut, co jakiś czas uzupełniając płyn.
Gdy rolady będą miękkie, wyciągnąć je na talerz, do sosu wlać 2 łyżki śmietany i całość zmiksować na gładki sos – nie trzeba już zaciągać mąką, bo cebula i śmietana zagęszczą sos wystarczająco. Spróbować i ewentualnie doprawić  jeszcze wg uznania i własnego smaku. Jeśli jednak zależy nam na większej ilości sosu, to do duszenia trzeba wlać więcej bulionu albo wody, dać 4 cebule i ewentualnie lekko zaciągnąć mąką jeśli sos wyda się zbyt rzadki.
Podawać z ulubionymi dodatkami – u nas tym razem młode ziemniaki i mizeria na słodko – kwaśno. 






środa, 17 września 2014

Schabowe trochę inaczej

Niezbyt często jadamy kotlety schabowe, ale czasem mnie nachodzi, bo w sumie je lubię. Dzisiejsza wersja jest trochę inna, ale również bardzo smaczna. Kotlety wychodzą mięciutkie i naprawdę dobre. Klasyczne schabowe rozklepuję bardzo cienko, te są nieco grubsze, bo poprosiłam o ich rozbicie w sklepie, gdzie mają taką specjalną maszynę, która nakłuwa mięso, co sprawia, że jest ono bardzo kruche. Kupiłam dwa grube kotlety, a po rozbiciu były tak duże, że zrobiłam z nich cztery. 


Składniki na 4 porcje:

4 grubsze plastry schabu
700 g drobnych pieczarek (im drobniejsze tym lepiej)
4 duże cebule
sól, pieprz, chili
2 jajka
bułka tarta
smalec albo masło klarowane do smażenia (użyłam masła)


Mięso opłukać, rozbić niezbyt cienko. Każdy kotlet posolić, popieprzyć i odstawić do lodówki na godzinę. W tym czasie obrać cebulę, pokroić ją w półplasterki, pieczarki umyć i jeśli tego wymagają obrać (ja kupuję malutkie i tylko je dobrze myję), pokroić w plasterki. W rondlu rozgrzać łyżkę masła, wrzucić cebulę i delikatnie ją podsmażyć. Dodać pieczarki, wsypać ½ łyżeczki soli, ½ łyżeczki pieprzu i smażyć aż do chwili, aż cała woda puszczona przez grzyby odparuje, a one same się lekko zrumienią. Wlać ½ szklanki wody i jeszcze 2 – 3 minuty razem dusić.
W czasie, gdy pieczarki się smażą wyciągnąć z lodówki kotlety. Jajka rozkłócić, dodać szczyptę soli i szczyptę chili. Na talerz wysypać bułkę tartą. Kotlety zanurzyć najpierw w jajku, a następnie obtoczyć w bułce tartej, czynność można powtórzyć jeśli lubi się grubszą panierkę.
Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz do smażenia, włożyć przygotowane mięso i smażyć z każdej strony na złoty kolor. Usmażone kotlety przełożyć na pieczarki uduszone z cebulką. Przykryć rondel pokrywką i dusić razem na bardzo małym ogniu 4 – 5 minut. 
Podawać z ulubionymi dodatkami - u nas ziemniaki i mizeria na słodko - kwaśno.


wtorek, 26 sierpnia 2014

Schab pieczony w ciemnym piwie

Kolejny pomysł na domową wędlinę. Nic trudnego, nic skomplikowanego. Ja przygotowałam spory kawałek schabu, który jednocześnie stanowił danie obiadowe. To, co zostało stanowiło wędlinę do chleba... Z dodatkiem domowej lutenici smakuje przepysznie.
Nie dodawałam do tego mięsa zbyt wielu przypraw, żadnych ziół, jedynie podstawowe przyprawy takie jak sól, pieprz i paprykę. Dobre mięso obroni się samo. 


Składniki:

1,3 – 1,5 kg schabu środkowego (dosyć szerokiego)
1 litr maślanki albo niepasteryzowanego mleka
2 łyżki kefiru albo jogurtu naturalnego
2 duże cebule
250 ml ciemnego piwa (użyłam ciemnego łagodnego)
125 ml wody
1 łyżka smalcu albo klarowanego masła
sól, pierz, czerwona słodka papryka, pieprz cayenne

do sosu:
1 czubata łyżeczka mąki pszennej albo mazeiny
¼ szklanki zimnej wody
1 łyżeczka cukru
opcjonalnie 100 ml śmietanki kremówki 30 -36 %


Schab umyć, włożyć do miski (ważne, aby nie była zbyt duża), zalać maślanką wymieszaną z kefirem albo jogurtem (można użyć niepasteryzowanego mleka zakwaszonego kefirem albo jogurtem), które powinna przykryć mięso, wstawić do lodówki na 24 godziny. Po tym czasie mięso wyciągnąć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem, czerwoną słodka papryka i pieprzem cayenne i ponownie umieścić w lodówce na 24 – 48 godzin (u mnie stało 48 godzin).
Piekarnik nagrzać do 150 stopni (góra - dół).
W głębokim rondlu, takim, który można wstawić do piekarnika *, rozgrzać mocno 1 łyżkę smalcu albo klarowanego masła. Włożyć mięso i obsmażyć je szybko na mocnym ogniu, aby zewnętrzne białko się ścięło i soki nie uciekały z mięsa.
Cebule obrać, pokroić w piórka i wrzucić do obsmażonego mięsa i podsmażyć do zrumienienia. Wlać ½ szklanki wody i piwo. Doprowadzić do wrzenia. Przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Piec około 1,5 godziny. Wyłączyć piekarnik i zostawić mięso jeszcze na 30 minut w gorącym piekarniku. Wyciągnąć rondel z piekarnika, wyciągnąć mięso na talerz i przykryć je kawałkiem folii aluminiowej, aby odpoczęło.
Zawartość rondla zmiksować blenderem i spróbować, czy płyn nie jest zbyt słony – jeśli tak, to dolać trochę wody i zagotować. W małym słoiczku roztrzepać mąkę z zimną wodą i bardzo powoli wlać do sosu, aby go zagęścić. Gotować jeszcze 2 – 3 minuty, aby sos stracił smak surowizny. Można dodać około 100 ml śmietanki kremówki - ja nie dodaję, uważam, że nie ma potrzeby.
Schab pokroić w plastry i podawać z przygotowanym sosem, a jeśli jest przygotowany tylko i wyłącznie jako wędlina, to robienie sosu można sobie darować albo sos wykorzystać np. do pulpecików gotowanych na parze.

*jeśli nie dysponujecie garnkiem, który można wstawić do piekarnika, to po prostu wystarczy całość przełożyć do naczynia żaroodpornego i wstawić do piekarnika

Ps. Wcześniej zalewałam schab mlekiem zakwaszonym jogurtem, ale spróbowałam wersji z maślanką i wg mnie wychodzi jeszcze bardziej kruchy. 


czwartek, 6 lutego 2014

Schab w sosie ogórkowym

Kupiłam schab i zastanawiałam się co z nim zrobić. Kotlety? No dobra, raz na ruski rok można zjeść klasykę... ale co z resztą mięsa? Wyciągałam wodę mineralną i przy okazji mój wzrok padł na słoiczek ogórków kiszonych (potartych na zupę). I doznałam olśnienia – schab w sosie ogórkowym.
Podczas warsztatów, na których byłam jakiś czas temu, miałam okazje skosztować łososia podanego z sosem ogórkowym i był wyśmienity. Nie chciało mi się jednak szperać i szukać przepisu, więc zdałam się na intuicję i tym razem jakoś wyszłam obronną ręką, bo danie okazało się bardzo smaczne (pod warunkiem, że ktoś lubi kwaskowe smaki). Sos na warsztatach był przygotowany w zupełnie inny sposób (jak się zbiorę, to poszukam przepisu i zrobię). A tymczasem zapraszam na schab w sosie ogórkowym a'la Margarytka.  Może nie wygląda olśniewająco, ale smakuje bardzo ciekawie.



Składniki na 4 porcje:

4 duże grubsze plastry schabu środkowego albo 8 mniejszych (razem około 600 g)
2 średniej wielkości cebule
8 ogórków kiszonych (powinno być mniej więcej 1,5 szklanki po starciu na tarce) – ja użyłam ogórków, które zaprawiałam latem na zupę
1 listek laurowy
1,5 szklanki wody (można dać trochę więcej, jeśli chce się mieć więcej sosu)
1 pełna łyżeczka mazeiny albo mąki pszennej
2 - 3 łyżki śmietany kremówki
1 łyżka klarowanego masła albo oleju
sól, pieprz
czerwona słodka papryka
chili
gałka muszkatołowa (mniej więcej 1/3 całej)
cukier


Schab opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem. Cebulę pokroić w kostkę, a ogórki zetrzeć na tarce jarzynowej na grubych oczkach. W rondlu albo w głębokiej patelni rozgrzać masło (albo olej). Włożyć plastry schabu i obsmażyć z obu stron, oprószyć obficie solą, pieprzem i słodką czerwoną papryką i smażyć jeszcze po minucie z każdej strony. Wrzucić cebulę i podsmażyć ją do zrumienienia. Wlać 1,5 szklanki wody, dodać listek laurowy, szczyptę chili i gotować na małym ogniu około 40 minut, aż mięso będzie miękkie. Jeśli płyn odparuje to go uzupełnić.
Gdy mięso będzie miękkie przełożyć je do miseczki i przykryć folią aluminiową, a do rondla wrzucić ogórki (nie odciskałam ogórów z wody, dałam wszystko razem),  wsypać 1 łyżeczkę cukru i zetrzeć 1/3 gałki muszkatołowej. Zagotować i spróbować – jeśli trzeba to doprawić solą, pieprzem, ewentualnie cukrem, bo jedne ogórki są bardziej kwaśne, drugie mniej – ja dodałam jeszcze szczyptę pieprzu, ale soli było dosyć, bo ogórki były dosyć słone.
Mąkę rozprowadzić w niewielkiej ilości zimnej wody (ja wykorzystuję mały słoiczek z pokrywką, w którym roztrzepuję wodę z mąką) i wlać do sosu, aby go zagęścić. Na końcu dodać śmietanę, wymieszać, włożyć plastry schabu i podgrzewać około minuty. 
Podawać z ulubionymi dodatkami – u mnie kasza jęczmienna perłowa i fasolka szparagowa z wody. 



piątek, 30 sierpnia 2013

Schab z marchewką

Wiele osób nie lubi schabu, twierdząc, że jest zbyt suchy. Rzeczywiście to ta cześć wieprzowiny, która tłuszczu zawiera dużo mniej niż inne kawałki. Ja jednak lubię schab i często go przygotowuję w różnych odsłonach, ale najrzadziej w formie klasycznych schabowych (choć nie mówię, że nie lubię). Był już schab duszony z cebulką, schab w sosie cebulowo – paprykowym, schab pieczony ze śliwką i kilka innych odsłon.
Dziś kolejna wersja schabu, tym razem duszonego z marchewką. 



Składniki na 4 porcje

4 grube plastry schabu środkowego
2 cebule
4 cienkie marchewki
1 listek laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
sól, pieprz
słodka czerwona papryka, chili
opcjonalnie ulubione zioła (ja nie dodaję)
1 łyżka oleju
1 łyżeczka cukru
1 czubata łyżeczka mazeiny albo mąki pszennej
opcjonalnie 2 łyżki słodkiej śmietany do sosów (ja nie daję)


Schab umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, lekko rozbić (ale nie na cienkie kotlety). Cebulę i marchewkę obrać, cebulę pokroić w półplasterki, a marchewkę w plasterki albo kostkę (wg uznania).
W rondlu albo na głębokiej patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju. Włożyć plastry schabu i obsmażyć je na złoto – po obsmażeniu oprószyć solą, pieprzem, słodką czerwoną papryką i chili. Przełożyć na talerz i przykryć folią aluminiową. Do rondla wrzucić cebulę, dodać ½ łyżeczki soli, szczyptę pieprzu i podsmażyć na złoto. Mięso przełożyć na cebulę, wlać 1,5 szklanki wody, dodać ziele angielskie, liść laurowy, wrzucić pokrojoną marchewkę i dusić około 30 – 40 minut, aż mięso będzie miękkie. Co jakiś czas sprawdzić ilość płynu, w razie potrzeby dolać trochę wody. Wsypać 1 łyżeczkę cukru, spróbować  i ewentualnie doprawić solą, pieprzem czy ulubionymi ziołami.
Mazinę rozrobić w niewielkiej ilości zimnej wody, wlać do mięsa i dokładnie rozprowadzić zagęszczając delikatnie sos. Można wlać odrobinę śmietany – ja osobiście wolę bez.
Takie mięsko pasuje i do ziemniaków i do kaszy czy ryżu, ale równie dobrze smakuje z makaronem. U nas w towarzystwie młodych ziemniaków i surówki z modrej kapusty



środa, 26 czerwca 2013

Schab w sosie rozmarynowym

Kotlety schabowe w klasycznym wydaniu pojawiają się u nas bardzo rzadko, ale to wcale nie oznacza, że nie jadamy schabu – wręcz przeciwnie. I choć wiele osób za schabem nie przepada, bo jest suchy to ja go lubię i dosyć często przygotowuję w sposób, który łamie ten suchy stereotyp. Mięso wychodzi miękkie, delikatne i bardzo smaczne, a przy tym nie zawiera dużej ilości tłuszczu.
Ostatnio udało mi się kupić cały schab, podzieliłam go na porcję, a część od strony karkówki postanowiłam wykorzystać właśnie do tego dania. Przygotowuje się je szybko, bo w tym przypadku mięso nie wymaga marynowania.
Na balkonie mam świeży rozmaryn, który wymagał przycięcia, więc postanowiłam go wykorzystać do aromatycznego sosu. Małą gałązkę wrzuciłam też do gotujących się młodych ziemniaków – polecam, bo wychodzą pysznie. Świeży rozmaryn jest bardzo aromatyczny i nie można z nim przesadzić, bo danie będzie niesmaczne. 


Składniki na 4 porcje:

8 grubszych plastrów schabu bez kości
2 duże cebule (dałam młode)
1 liść laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
2 małe gałązki rozmarynu
sól, pieprz,
słodka i ostra papryka czerwona
1 – 2 łyżki oleju rzepakowego (daję tylko 1 łyżkę)
1 czubata łyżeczka mazeiny albo mąki pszennej
½ łyżeczki cukru albo miodu 


Schab osuszyć papierowym ręcznikiem. Posolić, popieprzyć, oprószyć dosyć mocno słodką i ostrą czerwoną papryką. Cebule obrać, pokroić w półplasterki. Na dużej patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju włożyć plastry schabu i obsmażyć je na mocnym ogniu aż do zrumienienia.  Przełożyć do rondla.
Na patelnię wrzucić pokrojoną cebulę, wsypać ½ łyżeczki soli (można dać więcej, ja solę mało) i ½ łyżeczki czarnego mielonego pieprzu, ewentualnie trochę chili (ja chili daję prawie do wszystkiego). Podsmażyć do zrumienienia. Gdy cebula będzie podsmażona wlać do niej około 250 ml wrzątku (prosto z czajnika), zostawić na patelni kilka chwil i całość przelać do rondla, w którym jest mięso. Dodać liść laurowy, ziele angielskie, rozmaryn i wlać tyle wody, aby całość była lekko przykryta. Dusić około 40 – 50 minut, aż mięso będzie miękkie. W razie potrzeby uzupełniać płyn dolewając trochę gorącej wody. Wsypać cukier albo dodać miód. Spróbować sos i ewentualnie doprawić solą i pieprzem.
Do małego słoiczka wlać 3 – 4 łyżki zimnej wody, wsypać mazeinę, zakręcić i energicznie roztrzepać, aby skrobia się dobrze połączyła z wodą. Do słoiczka wlać 2 – 3 łyżki sosu, rozmieszać i całość wlać do rondla, zagotować. Na końcu można dodać 2 – 3 łyżki śmietany, ale ja tego nie robię.
Podawać z czym kto lubi. U nas były młode ziemniaczki gotowane z rozmarynem i surówka koperkowa z młodej kapusty. Ale każdy dodatek będzie dobry do tak przygotowanego mięsa.



poniedziałek, 25 marca 2013

Schab suszony

Nie mogłam się oprzeć, gdy zobaczyłam ten schab na blogu pani Danusi. I choć początkowo podchodziłam do niego trochę sceptycznie to postanowiłam spróbować. Cóż, kuchnia zawsze jest ryzykiem... w tym przypadku bardzo smacznym ryzykiem. Co prawda przeraziła mnie w przepisie główka czosnku i jako, że go nie lubię (toleruję tylko po obróbce termicznej i to w niewielkiej ilości) dałam tylko 5 ząbków. Ale i tak za dużo, bo schab jest dosyć mocno czosnkowy, następnym razem chyba z czosnku zrezygnuję na rzecz innych przypraw. Rodzince smakował, jedynie dla bratowej był za pikantny.
Wprowadziłam trochę swoich zmian, bo nie jestem fanką pieprzu ziołowego i dałam zwykły, świeżo mielony, dorzuciłam łyżeczkę bazylii i odrobinę chili. 


Składniki
1 kg schabu środkowego bez tłuszczu
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki soli
5 ząbków czosnku
2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
1 łyżeczka czarnego świeżo mielonego pieprzu
¼ łyżeczki chili
2 łyżki majeranku
1 łyżeczka suszonej bazylii


Schab umyć, dobrze osuszyć papierowym ręcznikiem albo lnianą ściereczką, odkroić błonę. Włożyć do miski, albo na tacę, wsypać cukier i dobrze wygnieść schab nacierając go cukrem. Przykryć (ja po wygnieceniu przełożyłam go do miski i przykryłam ją folią spożywczą) i wstawić do lodówki na 24 godziny.
Wyciągnąć mięso z miski, opłukać pod bieżącą letnia wodą (mięso i miskę), osuszyć i natrzeć solą. Przykryć i wstawić na kolejne 24 godziny do lodówki. Po każdym procesie w misce będzie sporo wody, którą trzeba po prostu wylać. Mięso wyciągnąć, opłukać z soli i osuszyć.
Czosnek drobno posiekać, przyprawy wymieszać (ja wszystko wrzuciłam do moździerza i roztarłam). Natrzeć schab czosnkiem z przyprawami, dokładnie go nimi obkleić. Włożyć do cienkiej podkolanówki. Zawiązać i powiesić np. w kuchni na 4 – 5 dni (mój wisiał w spiżarni u rodziców przez 7 dni – jest tam trochę chłodniej niż w kuchni). Im dłużej schab wisi tym jest twardszy. Bardzo dobrze się kroi. Po wysuszeniu można długo przechowywać w lodówce. 



Resztę schabu sparzyłam (włożyłam do wrzącej wody i parzyłam 40 minut).  Posmak czosnku prawie zniknął, a sam schab okazał się jeszcze lepszy niż surowy. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...