Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filet z kurczaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filet z kurczaka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 czerwca 2020

Stripsy z piekarnika (ostre)

Kawałki kurczaka w złotej panierce… któż ich nie lubi? No pewnie kilka osób się znajdzie, ale jednak w moim otoczeniu jest sporo amatorów tego typu kąsków.  Na blogu jest już jedna wersja stripsów, dużo bardziej kaloryczna, bo smażona. Te dzisiejsze w niczym im nie ustępują, choć nie użyłam do ich przygotowania tłuszczu, a upiekłam w piekarniku. Zmieniłam również panierkę, wykorzystując płatki kukurydziane. No i roboty też mniej, bo nie trzeba stać przy rondlu i pilnować, robią się „same” w piekarniku.
Podałam je z warzywami i dipem przygotowanym na bazie skyru i domowego ajwaru. 
Mnie więcej od 2 lat w mojej lodówce skyr, czyli beztłuszczowy jogurt typu islandzkiego rozgościł się na dobre. W zasadzie nie kupuję już zwykłych jogurtów, bo na korzyść skyru przemawia nie tylko brak tłuszczu, ale również smak (mniej kwaśny niż zwykły jogurt), konsystencja (gęsty jak serek mascarpone) i to co najistotniejsze - duża zawartość białka. 



Składniki na 15 kawałków:

15 „polędwiczek” z kurczaka albo 3 – 4 całe filety
1 opakowanie (150 g) skyru (beztłuszczowy jogurt typu islandzkiego, wysoko białkowy) albo gęstego jogurtu naturalnego
¾ łyżeczki soli
¾ łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka mielonego chili (ilość można zmniejszyć albo zwiększyć – wg uznania)
½ łyżeczki pasty harissa (można pominąć)
około 80 -100 g płatków kukurydzianych (ja zużyłam 80 g)

Dip:
150 g skyru
2 łyżeczki ajwaru
½ łyżeczki pasty harissa (można ją zastąpić chili w proszku)
opcjonalnie ulubione zioła



Stripsy z piekarnika (ostre) - przygotowanie:
Kawałki kurczaka oczyścić (jeśli są to całe filety, to pokroić je na kawałki). Skyr wymieszać z przyprawami, przełożyć do kurczaka i bardzo dokładnie wymieszać, tak aby każdy kawałek mięsa był obtoczony w marynacie. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 24 godziny.
Płatki kukurydziane rozdrobnić (ja wsypałam do woreczka i użyłam wałka do ciasta, aby pokruszyć płatki, można użyć malaksera, ale trzeba uważać, aby nie zmielić na pył, powinny zostać grubsze kawałki). Każdy kawałek kurczaka obtoczyć w pokruszonych płatkach i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni, wstawić blaszkę i piec około 30 minut.
W tak zwanym międzyczasie przygotować dip: skyr wymieszać z ajwarem i pastą harissa, można dodać ulubione zioła. Oczywiście można podać z sosem czosnkowym, sosem chili czy po prostu z ketchupem. Wszystko wg uznania. 


niedziela, 5 kwietnia 2020

Kurczak w sosie cebulowo – śmietanowym z kurkumą


Bardzo proste, szybkie i smaczne danie. Taki kurczak doskonale wkomponuje się w obiad z ziemniakami, z kaszą, ryżem czy makaronem. A jeśli się uprzemy, to i tortilla znakomicie się sprawdzi i pozwoli stworzyć smaczny posiłek.
Nie trzeba wielkich umiejętności, aby to proste danie przygotować. Da sobie z nim radę nastolatek.
Zdjęcia są byle jakie i etapu przygotowania niestety nie uwieczniłam, bo nie planowałam dodawać tego przepisu na blog, ale robię to danie często, więc następnym razem zrobię zdjęcia i uzupełnię. Na razie jest to, co jest… ale zawsze powtarzam, że mój blog nie jest do oglądania, a do gotowania.
Tak więc gotujmy i cieszmy się smakiem.




Składniki na 2 – 3 porcje (zależy od apetytów):

500 g filetów z kurczaka
2 – 3 duże cebule (około 300 g)
1 płaska łyżeczka soli
½ łyżeczki pieprzu
chili wg upodobań (u mnie sporo, ale można zrezygnować)
2 łyżeczki kurkumy
100 -150 ml słodkiej śmietanki (ja używam 18%, ale może być 30)
15 g masła klarowanego (można zastąpić olejem, ale moim zdaniem masło w tym przypadku jest dużo lepsze)
2 – 3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Kurczak w sosie cebulowo – śmietanowym z kurkumą - przygotowanie:
Filety z kurczaka oczyścić, pokroić w kostkę (dowolnej wielkości). Dodać przyprawy, wymieszać i wstawić do lodówki choć na kilka godzin (u mnie zawsze stoi całą noc). Cebulę obrać, pokroić w niedużą kostkę. Na dużej patelni rozgrzać masło. Włożyć kawałki kurczaka i na mocnym ogniu podsmażyć, aż mięso się zetnie. Dodać pokrojoną cebulę i smażyć kilka minut, aż cebula się zrumieni. Wlać około 100 -150 ml wody i dusić około 20 minut. Wlać śmietankę, chwilę gotować, aż śmietana zgęstnieje i zagęści nam całość. Dodać pietruszkę, jeśli trzeba można doprawić solą czy pieprzem, ale moim zdaniem przyprawy dodane do mięsa są wystarczające i fajne dosmaczą sos. 



niedziela, 28 maja 2017

Filet z kurczaka z musztardą w panierce cieciorkowo – sezamowej z chili


Proste, pyszne i efektowne. Czy trzeba czegoś więcej? Niby zwykły filet z kurczaka, a dzięki dodatkowi musztardy i zupełnie innej panierce staje się naprawdę fajnym i niecodziennym daniem.
Mąka z cieciorki (ciecierzycy) jest coraz powszechniej dostępna, można ją kupić w marketach, ale ostatnio nawet widziałam w moim osiedlowym sklepie, więc przestaje być to produkt trudno dostępny. Dotychczas mąką z cieciorki wykorzystywałam głównie do pakory albo kalafiora panierowanego. Ale doskonale sprawdza się jako panierka do mięsa. 

 

Składniki na 4 porcje:

2 duże filety z kurczaka (każdy po około 220 -250 g)
4 czubate łyżki ziaren sezamu
4 czubate łyżki mąki z cieciorki
4 małe łyżeczki musztardy (u mnie sarepska, wg mnie najlepsza)
2 małe jajka
1 łyżka mleka
sól, pieprz, mielone chili
do smażenia wg uznania: masło klarowane / olej kokosowy/ olej rzepakowy (u mnie masło klarowane)


Filet z kurczaka z musztardą w panierce cieciorkowo – sezamowej z chili – przygotowanie:

Filety z kurczaka oczyścić, przekroić na pół (wzdłuż), nie rozbijać. Posolić i popieprzyć z obu stron, a następnie posmarować musztardą i wstawić do lodówki na 2 godziny.
Mąkę wymieszać z sezamem, dodać ¼ łyżeczki soli i sporą szczyptę chili. Jajka roztrzepać z mlekiem.
Filety zamaczać najpierw w jajku, potem w panierce, ponownie w jajku i ponownie w panierce. Najlepiej robić to z pomocą widelca, bo panierka jest dosyć lepiąca i przyklejając się do dłoni odchodzi od mięsa.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, z pomocą widelca włożyć filety i na małym ogniu smażyć po 3 – 4 minuty z każdej strony, aż się panierka ładnie zrumieni, a mięso w środku usmaży.
Podawać z ulubionymi dodatkami – u mnie młode ziemniaki, surówka koperkowa z młodej kapusty i kolorowe pomidorki koktajlowe z dymką. 






poniedziałek, 30 stycznia 2017

Makaron z kurczakiem i brokułami w kremowym sosie śmietanowo – serowym

Raz na jakiś czas Zielonooki mówi: „a zrobiłabyś jakieś kluchy z czymś dobrym”. Na początku zupełnie nie czaiłam o co mu chodzi z tymi kluchami, ale z biegiem lat się przyzwyczaiłam, że on na makaron mówi kluchy.  No więc tym razem zmajstrowałam kluchy z kurczakiem, brokułami i sosem śmietanowo – serowym. Danie bardzo smaczne, ale też dosyć mocno kaloryczne, bo i mascarpone i kremówka i pecorino do dietetycznych produktów nie należą. Oczywiście można przygotować to danie z jogurtem i z odrobiną parmezanu, ale smak będzie zupełnie inny.
Jedyny ratunek w tym, że danie jest bardzo sycące i nie da się go zjeść bardzo dużo, choć jest naprawdę pyszne. Przygotowanie całego dania zajmuje około 30 minut. 

 
Składniki na 4 porcje:

600 g filetów z kurczaka
2 średnie cebule
1 brokuł (około 500 g) – można użyć mrożonki
200 ml śmietanki kremówki
100 g serka mascarpone
3 łyżki tartego sera pecorino (można zastąpić grana padano albo parmezanem)
250 - 300 g dowolnego krótkiego makaronu (u mnie castellane, ale może być każdy inny)
sól, pieprz
słodka czerwona papryka, chili
ulubione zioła (u mnie włoskie z młynka Kotanyi – bardzo je lubię i do sosu śmietanowego pasują świetnie)
1 łyżka oleju

do podania: tarty parmezan i mielone płatki chili (można z nich zrezygnować)



Makaron z kurczakiem i brokułami w kremowym sosie śmietanowo – serowym - przygotowanie:
 
W garnku zagotować wodę, wsypać po ½ łyżeczki soli i cukru, do wrzątku wrzucić brokuły i gotować 3 – 4 minuty. Przełożyć do miski z bardzo zimną wodą, a po chwili odcedzić i podzielić na mniejsze kawałki.
Filety z kurczaka oczyścić i pokroić w nieduże kawałki. Wsypać ½ łyżeczki doli, ½ łyżeczki pieprzu i ½ łyżeczki słodkiej czerwonej papryki oraz szczyptę chili, wymieszać. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę.
Wstawić wodę na makaron, lekko ją posolić. Gdy woda się zagotuje wrzucić makaron i ugotować go al dente (zostawić pół filiżanki wody od gotowania).
W tym samym czasie w dużym rondlu albo głębokiej patelni rozgrzać olej, wrzucić kawałki kurczaka i obsmażyć. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę, smażyć razem aż do chwili, gdy cebula i mięso lekko się zrumieni. Wlać ½ szklanki gorącej wody i dusić razem 5 minut. Wlać śmietankę, dodać serek mascarpone i pecorino. Gotować razem 2 – 3 minuty. Doprawić do smaku ziołami i jeśli trzeba to również solą i pieprzem. Dodać brokuły podzielone na nieduże kawałki i ugotowany odcedzony makaron, wymieszać wszystko razem – jeśli trzeba (sos wydaje się za gęsty) można podlać niewielką ilością wody z gotowania makaronu.
Przełożyć na talerze, oprószyć tartym parmezanem i opcjonalnie mielonymi płatkami chili. 


 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Filet z kurczaka z suszonymi pomidorami gotowany na parze. Warzywa na parze.

Dosyć często ostatnio sięgam po muliticooker i opcję gotowania na parze. Gdy Zielonookiego nie ma, to nie chce mi się za bardzo kombinować i stawiam na prostotę. Kilka minut na przygotowanie produktów, a potem robi się już samo.
Jedzenie gotowane na parze nie musi być nudne i jałowe, można zmieniać przyprawy, kombinować z dodatkami i za każdym razem uzyskać inne danie. Na blogu już jest filet z kurczaka na parze w ziołach toskańskich – równie smaczny i soczysty jak dzisiejszy.
Mój ulubiony producent przypraw (Kotanyi) wypuścił ostatnio kilka nowych produktów, a ja jako ciekawskie jajko, mając możliwość przetestowania oczywiście z tej okazji skorzystałam. Nie jestem w tej materii bezkrytyczna, wybieram to co mi odpowiada, a że nie jestem zwolenniczką mieszanek, więc sięgam po nie sporadycznie. „Suszone pomidory z chili” jednak mnie urzekły, choć dla mnie mogłyby być zupełnie bez dodatku czosnku, bo nie jestem jego fankę, żeby nie powiedzieć, że go nie lubię. Na szczęście w tym przypadku pomidory i chili sprawiły, że czosnek nie jest mocno wyczuwalny. 
Gdy muszę przygotować jedną porcję, to właśnie gotowanie na parze jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem, bo w jednym koszyku mogę przygotować cały obiad, nie brudząc kilku garnków i nie zużywając znacznie większej ilości gazu czy prądu.
Do przygotowania tego dania można wykorzystać parowar, muliticooker z opcją parowania czy sito (nakładkę na garnek).


Składniki na 1 porcję:

1 filet z kurczaka (mój był spory 160 g)
1 łyżeczka suszonych pomidorów z chili*  albo z czosnkiem (u mnie Kotanyi)
szczypta świeżo mielonego pieprzu

dowolne warzywa i ulubione zioła – u mnie mrożone brokuły, marchewka i ziemniaki, a do tego kwiatowa przyprawa do ziemniaków
świeży koperek albo gałązka bazylii


Filet z kurczaka oczyścić, osuszyć i natrzeć przyprawami, odstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Razem z warzywami ułożyć w koszyku do parowania. Warzywa posypać ulubionymi przyprawami. Włożyć gałązkę świeżego koperku albo bazylii.
Całość parować około 30 minut (u mnie program gotowanie/para).
Podawać z dowolnymi dodatkami, u mnie oprócz parowanych warzyw, była również surówka z kiszonej kapusty.




* Skład mieszanki "Suszone pomidory z chili": suszone pomidory 57 % (pasta pomidorowa, skrobia kukurydziana), sól, czosnek, chili, bazylia, cebula, oregano, rozmaryn. 

niedziela, 31 stycznia 2016

Korma z kurczaka w wersji lekkiej

Kuchnia indyjska, podobnie jak polska i włoska zdecydowanie należy do naszych ulubionych. Od czasu do czasu zaglądam do książki „Kuchnia indyjska. Najlepsze przepisy” i czymś się inspiruję.
Tym razem wybrałam kormę, delikatne i dosyć łagodne indyjskie danie. Dodałam jednak od siebie odrobinę chili, bo jednak oboje lubimy nieco ostrzejsze smaki.
Danie robi się bardzo szybko, nie wymaga wielkich przygotowań i w zasadzie w pół godziny można mieć smaczny obiad.
Dania korma są zazwyczaj zawiesiste i tłuste, ale zamiana śmietany na jogurt naturalny sprawia, że cała potrawa nabiera lekkości, sos jest kremowy i wyśmienity. Zastępując śmietanę jogurtem należy go dodawać bardzo powoli i cały czas mieszać, bo inaczej istnieje ryzyko, że się zwarzy.
Danie można podać z chlebkiem naan, ale doskonale smakuje z ryżem.



Składniki na 4 porcje (ja zrobiłam 2 porcje z połowy składników):

800 g mięsa z kurczaka (filet)
2 ząbki czosnku
3 cm kawałek świeżego imbiru
1 duża cebula drobno posiekana
3 zielone strąki kardamonu
2 płaskie małe łyżeczki mielonego cuminu (kminu rzymskiego)
1 płaska mała łyżeczka mielonej kolendry
2 łyżki oleju
½ łyżeczki soli
¼ łyżeczki pieprzu
¼ łyżeczki chili
300 ml jogurtu naturalnego niskotłuszczowego (niezbyt gęstego)
3 łyżki płatków migdałowych uprażonych na suchej patelni

300 g (1,5 szklanki) ryżu basmati (może być też jaśminowy) + 3 szklanki (750 ml) wody
1 mała łyżeczka mielonej kurkumy
½ łyżeczki soli (można dać trochę więcej, ja solę mało)


Ryż opłukać pod bieżącą wodą, wsypać do garnka, dodać sól, kurkumę i zalać zimną wodą. Doprowadzić do wrzenia, po zagotowaniu wymieszać, zawinąć w ściereczkę kuchenną, następnie w gruby frotowy ręcznik i wstawić pod kołdrę albo gruby koc, aby ryż doszedł – nie przypali się, będzie sypki i gorący. Oczywiście można go ugotować normalnie na gazie, aż całkowicie wchłonie wodę, ale wtedy trzeba po prostu pilnować, aby nie przywarł do dna.

Kurczaka pokroić w grubą kostkę, cebulę posiekać w drobną kostkę. Czosnek i imbir obrać, pokroić na mniejsze kawałki, włożyć do blendera, wlać 3 łyżki zimnej wody i zmiksować na gładką pastę.
Na nieprzywierającej głębokiej patelni albo w rondlu rozgrzać 1 łyżkę oleju, wrzucić kawałki kurczaka i na mocnym ogniu podsmażyć do zrumienienia. Przełożyć na talerz, a na patelnię wlać drugą łyżkę oleju, wrzucić kardamon, cebulę i smażyć na wolnym ogniu przez 3 – 4 minuty, aż cebula zmięknie i delikatnie się zrumieni. Dodać pastę imbirowo – czosnkową, sól, kolendrę, chili i cumin, smażyć razem kolejne 3 – 4 minuty. Do podsmażonej cebuli dodać połowę jogurtu – po łyżce cały czas mieszając, aby sos się nie zwarzył. Wrzucić kawałki kurczaka, przykryć i na bardzo małym ogniu dusić około 5 minut. Dodać powoli resztę jogurtu i na wolnym ogniu, cały czas mieszając gotować jeszcze 5 minut.
Posypać uprażonymi płatkami migdałowymi i podawać. 




poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sakiewki z kurczaka z serkiem, wędzonym boczkiem i żurawiną

Dziś obiecany przepis na sakiewki z przepisu Agnieszki. Aga podesłała ten przepis na konkurs z serkiem Almette, a ja wybrałam jej danie do przygotowania podczas finału i między innymi tym daniem udało nam się ten konkurs wygrać.
Ja wprowadziłam małą zmianę, bowiem nie przepadam za boczkiem, więc dodałam do środka wędzonkę krotoszyńską. Ale uważam, że wersja z boczkiem wychodzi lepsza, bo bardziej soczysta – tłuszcz z boczku sprawia, że mięso z kurczaka jest bardziej soczyste. Jednak wybór pozostawiam Wam.
Trzeba uważać z chili, bo można przedobrzyć. Jedna z naszych sakiewek przygotowanych podczas finału była trochę za ostra (na szczęście została na stole, a nie powędrowała do jury).  Aga się rozszalała i potraktowała ją obficie chili.  Ale pozostałe dwie były świetne i bardzo smakowały nawet tym, którzy nie lubią połączenie mięsa z owocami. Choć pewnie byli i tacy, którym nie smakowały wcale, ale o smakach trudno dyskutować, każdy ma własne i ja to szanuję, bo mnie samej też nie wszystko smakuje.


Składniki na 4 porcje:

4 duże filety z kurczaka – każdy po około 200 g
około 150 -200 g surowego wędzonego boczku (ja użyłam wędzonki krotoszyńskiej)
½ szklanki suszonej żurawiny
1 serek Almette wiśnia z żurawiną
sól, pieprz
mielony kardamon
chili
zioła dalmatyńskie albo inne ulubione

Sos do zapiekania:
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki octu balsamicznego
2 łyżki płynnego miodu

Do podania: reszta serka, który nie został wykorzystany do sakiewek i konfitura z żurawiny


Żurawinę namoczyć w ciepłej wodzie, poczekać aż napęcznieje i odcedzić. Boczek (wędzonkę) pokroić w kostkę i wymieszać z żurawiną i ¼ łyżeczki mielonego kardamonu.
Mięso delikatnie rozbić na dosyć cienkie płaty (dobrze to zrobić przez folię, aby nie poprzerywać mięsa). Każdy filet oprószyć solą, pieprzem, chili i ziołami dalmatyńskimi. Na każdym kawałku mięsa rozsmarować 1 pełną łyżeczkę serka, na środek położyć boczek wymieszany z żurawiną.
Boki każdego płata mięsa unieść do góry i związać nitką nadając całości kształt sakiewki. Posypać na górze jeszcze delikatnie ziołami.
Sos sojowy wymieszać z octem balsamicznym i miodem.
Każdą sakiewkę ułożyć na kawałku folii aluminiowej, polać łyżką sosu, zawinąć. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym (albo na blaszce jeśli robimy większą ilość). Wlać kilka łyżek wody i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (góra – dół). Piec około 25 minut, następnie rozwinąć folię, każdą sakiewkę polać jeszcze odrobiną sosu i piec kolejne 15 minut do ładnego zrumienienia. Usunąć nitki i gotowe.
Podawać z serkiem, konfiturą z żurawiny i ulubionymi dodatkami – u nas ziemniaki i młoda marchewka na gęsto. 



niedziela, 24 sierpnia 2014

Kasza gryczana z kurczakiem i warzywami

Kolejne szybkie i bardzo smaczne danie jednogarnkowe. Co prawda należy do tych mało atrakcyjnych wizualnie, ale smakuje świetnie, dostarcza dobrych składników odżywczych i jest sycące. Ja przygotowałam je w mulitcookerze, ale z powodzeniem można przygotować je w zwykłym garnku.
Może zainteresuje Was również kasza jęczmienna z warzywami albo kuskus z kurczakiem, cukinią i rodzynkami.


Składniki na 4 porcje obiadowe:

2 duże filety z kurczaka - około 400 g
200 g kaszy gryczanej białej (niepalonej)
300 g fasolki szparagowej (u mnie zielona i żółta)
300 g marchewki (można użyć świeżej albo ugotowanej w bulionie)
500 ml gorącego bulionu warzywnego albo drobiowego
1 łyżeczka świeżego masła
sól, pieprz, słodka czerwona papryka, chili
opcjonalnie: 1 łyżeczka ulubionych ziół (u mnie dalmatyńskie)



Mięso opłukać, pokroić w grubą kostkę, przełożyć do miski, wsypać ½ łyżeczki soli, ½ łyżeczki pieprzu, 1 łyżeczkę czerwonej słodkiej papryki, szczyptę chili. Wymieszać, wstawić do lodówki na co najmniej 2 – 3 godziny (można na całą noc).
Do garnka włożyć kawałki kurczaka, pokrojoną na kawałki fasolkę i pokrojoną w kostkę marchewkę. Wsypać kaszę, dodać ½ łyżeczki soli (nie trzeba więcej, bo bulion zawiera dosyć soli), ½ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu i 1 łyżeczkę ulubionych ziół. Wlać gorący bulion, dodać 1 łyżeczkę masła, gotować około 30 – 40 minut, aż kasza wchłonie cały bulion i będzie miękka.
Ja gotowałam w multiccokerze, więc po prostu go włączyłam, ustawiłam czas i ugotowało się samo. W przypadku gotowania w garnku trzeba co jakiś czas przemieszać, aby składniki nie przywarły do dna, a pod koniec gotowania pilnować, aby kasza nie przywarła do dna.


niedziela, 17 sierpnia 2014

Filet z kurczaka w ziołach toskańskich gotowany na parze z fasolką szparagową

Gotowanie na parze pozwala zachować wiele cennych składników odżywczych. Był taki czas, że gotowałam głównie na parze i wtedy odzwyczaiłam się od używania soli, bo mój parowar wykluczał jej używanie. Gotowałam więc praktycznie bez użycia soli (jedynie do pulpecików ją dodawałam), za to zaprzyjaźniłam się z większą ilością świeżych ziół i dzięki temu wiem, że np. ziemniaki parowane z gałązką świeżej bazylii nie mają sobie równych.
Dziś proste danie, które nie wymaga ani szczególnych umiejętności ani wiele czasu. Jednak potrzeba czegoś do gotowania na parze - parowaru, specjalnego garnka albo po prostu nakładki na garnek, choć jak się człowiek uprze, to nawet durszlak może wykorzystać.
Ja moje mięso doprawiłam ziołami toskańskimi z dodatkiem suszonych pomidorów, natarłam je kilka godzin wcześniej i wyszło pysznie. 


Składniki na 4 porcje:

4 małe filety z kurczaka (po ok. 130 -150 g każdy)
zioła toskańskie (skład mieszanki, której użyłam: płatki pomidorów, sól jodowana, bazylia, czosnek, oregano, cebula, pietruszka) albo inne dowolne, ulubione przyprawy
małe ziemniaczki (ilość wg uznania i możliwości konsumujących)
800 g fasolki szparagowej albo innych ulubionych warzyw
kilka gałązek świeżego koperku
dowolne suszone zioła do warzyw (ja użyłam mieszanki do ziemniaków Kotanyi)


Filety z kurczaka umyć, osuszyć i natrzeć ziołami (ilość wg uznana – u mnie mniej więcej 1 mała płaska łyżeczka na jeden kawałek mięsa). Odstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny (można i na całą noc). Fasolkę opłukać, obciąć końcówki, ziemniaki oskrobać. W naczyniu do gotowania na parze ułożyć fasolę, ziemniaki, mięso. Fasolę i ziemniaki oprószyć ziołami (zioła, których użyłam zawierają w sobie sól, więc już jej nie dodawałam). Całość obłożyć gałązkami świeżego koperku. Parować około 30 minut – po tym czasie mięso i warzywa powinny być gotowe.
Od razu po ugotowaniu podawać. 


piątek, 20 grudnia 2013

Dewolaj (de volaille)

Bardzo rzadko przygotowuję kurczaka w takiej formie, częściej jest pieczony czy duszony. Ale dawno obiecałam Basi, że podam przepis na dewolaje i czynię zadość tej obietnicy.
Różne są szkoły przygotowywania tego dania, ja robię je w najbardziej klasycznej i podstawowej wersji – z masłem i natką pietruszki. Jeśli nadziejemy je czymś innym (serem, pieczarkami) to otrzymamy równie pyszne dania, ale będą to roladki, a nie dewolaje.
Dewolaj powinien mieć podobno kształt wrzeciona, choć spotkałam się też z teorią, że raczej stożka - z jednej strony powinien być szerszy, z drugiej węższy, a kawałek mięsa użyty do zwinięcia dewolaja, powinien mieć kawałek kostki.  Prawdę powiedziawszy nie doszukałam się nigdzie jak faktycznie być powinno – u mnie zawsze jest to kształt wrzeciona. 
I choć nazwa może sugerować, że danie pochodzi z Francji, to jednak jest to danie kuchni wschodniej, gdzie nazywa się go kotletem po kijowsku. 
 


Składniki na 4 porcje:

4 średnie filety z kurczaka (mniej więcej po 130 – 150 g)
2 jajka
bułka tarta
2 łyżki mąki pszennej (u mnie wrocławska)
sól, pieprz
opcjonalnie chili – ja dodaję, bo my lubimy ostrzejszą wersję
4 paseczki masła o boku około 0,5 cm
natka pietruszki albo koperek – u mnie natka, ilość wg uznania

masło klarowane olej do głębokiego smażenia


Filety z kurczaka umyć, osuszyć i delikatnie rozbić (najlepiej między dwoma kawałkami folii spożywczej) na dosyć cienki płat. Oprószyć solą, pieprzem i ewentualnie odrobiną chili. Na każdym płacie mięsa rozłożyć pietruszkę i ułożyć paseczek masła. Boki złożyć do środka i zwinąć roladkę. Uformować dłońmi w kształt wrzeciona, ale nie zostawiać szpiczastych końców, bo podczas smażenia szybko się spalą. Przygotowane roladki włożyć na godzinę do lodówki – mięso się schłodzi i nie będzie problemu z panierowaniem w uformowanym kształcie.
Jajka roztrzepać w miseczce, dodać szczyptę soli i szczyptę pieprzu (panierka nie będzie jałowa), mąkę wysypać na jeden, a bułkę na drugi talerzyk. Uformowane dewolaje obtaczać najpierw w mące, następnie w jajku, a potem w bułce tartej.
W rondelku rozgrzać tłuszcz do głębokiego smażenia (używam małego rondelka, aby nie zużywać ogromnych ilości masła czy oleju). Włożyć dewolaje (jeśli mały rondelek to po 2 sztuki naraz), zmniejszyć ogień i smażyć na bardzo wolnym ogniu przez 10 – 12 minut, w trakcie smażenia obrócić. Po usmażeniu odsączyć na papierowym ręczniku. Dewolaje trzeba smażyć wolno, aby mięso w środku nie było surowe. Można to zrobić na patelni, ale głęboki olej sprawia, że są usmażone równomiernie i bardzo dobrze można je odsączyć z tłuszczu. Wbrew pozorom piją go mniej niż smażone na patelni.
Podawać z ulubionymi dodatkami. Wg mnie marchewka pasuje do niego idealnie, ale równie dobra będzie sałatka z rzodkiewką i szczypiorkiem. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...